Białoruś: Rozpoczął się strajk kupców

Polska Agencja Prasowa SA
01-03-2005, 17:02

Na Białorusi odbyły się we wtorek demonstracje drobnych przedsiębiorców bazarowych. Protestują on przeciwko wprowadzeniu od początku roku 18-procentowego podatku VAT na towary importowane Z Rosji.

Na Białorusi odbyły się we wtorek demonstracje drobnych przedsiębiorców bazarowych. Protestują on przeciwko wprowadzeniu od początku roku 18-procentowego podatku VAT na towary importowane Z Rosji.

    Największą akcję protestu przeprowadzono w stolicy kraju, Mińsku. W południe około 5 tysięcy kupców zebrało się na centralnym Placu Październikowym, w pobliżu rezydencji prezydenta. Na plakatach widoczne były hasła: "Precz z VAT", "Nie przeszkadzajcie pracować". Powszechną wesołość i oklaski wywołało hasło: "Bush nam pomoże".

    Występujący na wiecu liderzy strajkujących podkreślali, że protest nie ma charakteru politycznego. W tłumie byli jednak liderzy partii opozycyjnych, m.in. Anatolij Lebiedźka ze Zjednoczonej Partii Obywatelskiej, lider opozycyjnej partii komunistycznej Siarhiej Kaliakin i jeden z przywódców socjaldemokratów Mikoła Statkiewicz. Tłum demonstrantów domagał się spotkania z prezydentem, skandując: "Łukaszenka, Łukaszenka". Następnie szybko zaczął skandować "Niech żyje Białoruś" - hasło znane z demonstracji białoruskiej opozycji.

    Po godzinie na Placu Październikowym pojawił się wicepremier Andrej Kabiakou. Powiedział zebranym, że  będą płacić podatek, a dyskutować można jedynie o  doskonaleniu mechanizmu jego płacenia. Gdy w dwie godziny później większość protestujących rozeszła się do domów, kilkuset demonstrantów postanowiło udać się do rezydencji prezydenta, aby przekazać swoje żądania. W parku przylegającym do rezydencji zagrodzili im drogę  milicjanci, doszło do przepychanek. Grożąc przedsiębiorcom pociągnięciem do odpowiedzialności karnej, służby porządkowe wezwały ich przez megafon do rozejścia się. Zebrani, nie mając szans na przedostanie się do rezydencji, rozeszli się. Obyło się bez zatrzymań.

    Organizatorzy twierdzą, że strajk jest bezterminowy i będzie kontynuowany. W środę prawdopodobnie odbędą się rozmowy przedstawicieli demonstrujących z władzami. Wital Tarasa, jeden z najbardziej znanych niezależnych białoruskich dziennikarzy, zwrócił uwagę, że była to największa antyrządowa demonstracja na Białorusi w ostatnich latach.

    Dziennikarze z Polski spotkali na demonstracji  młodego Polaka z pomarańczową kokardą - symbolem rewolucji ukraińskiej. Wytłumaczył, że w Kijowie obserwował rewolucję ukraińską, a teraz przyjechał zobaczyć, czy obudziła się Białoruś. Miejscowi dziennikarze na to pytanie odpowiadali raczej sceptycznie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Białoruś: Rozpoczął się strajk kupców