Bieńkowska doda kasy

MILO
opublikowano: 28-10-2009, 00:00

Ministerstwo rozwoju zwiększy kwotę na e-biznes. To pociecha dla przedsiębiorców, którzy szturmowali agencje.

Ministerstwo rozwoju zwiększy kwotę na e-biznes. To pociecha dla przedsiębiorców, którzy szturmowali agencje.

Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) zdecydowała, że wnioski o dofinansowanie e-biznesu będą przyjmowane do czwartku 29 października.

Przedsiębiorcy od poniedziałku złożyli tak dużo aplikacji, że przekraczają one już 130 proc. sumy przewidzianej na III rundę konkursu (tj. 135,3 mln zł). Zainteresowanie jest największe w Warszawie. W Łodzi i Katowicach nie było kolejek. Krakowska Małopolska Agencja Rozwoju Regionalnego przyjęła w poniedziałek 164 zgłoszenia. W Warszawie było ich około 1000.

Choć chętnych jest tak wielu, nie warto wyrzucać przygotowanego wniosku do kosza, bo Elżbieta Bieńkowska, minister rozwoju regionalnego, zapewniła, że pula na dofinansowanie e-usług może zostać zwiększona.

— Razem z tym konkursem mamy rozdzielonych 26 proc. dostępnych pieniędzy, więc zawsze można dołożyć, gdyby okazało się, że tysiące wniosków jest poprawnie wypełnione — zapewniła minister.

W poprzednim konkursie na e-usługi tylko co czwarty był prawidłowy. Według minister, nie wszyscy przedsiębiorcy, który starają się o dofinansowanie usług internetowych rozumieją, na czym mają one polegać. Wyjaśniła, że e-usługą nie jest prowadzenie e-sklepu czy innego przedsięwzięcia handlowego. Dotacje mogą otrzymać osoby, które tworzą portale społecznościowe albo przeznaczone dla gmin.

Elżbieta Bieńkowska zapewnia, że w przyszłości zadba, by starający się o unijne dofinansowanie e-usług nie musieli stać w kolejkach. Jej zdaniem, przesyłanie wniosków przez internet nie byłoby dobrym rozwiązaniem, bo konkurs skończyłby się w kilkanaście sekund, a szanse na złożenie aplikacji miałyby osoby z szybszym łączem

Jeden projekt może otrzymać od 20 tys. zł do 1 mln zł unijnego wsparcia. Minimalny wkład własny firmy to 15 proc. Dotacja będzie obowiązywała przez dwa lata. Potem przedsiębiorca musi przez co najmniej trzy lata zarabiać na biznesie w sieci.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MILO

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu