Akcje spółki przejął Polcard, główny gracz na rynku. Co na to konkurencja? Zbiera siły.
Mimo wielkich nadziei pokładanych w Billbirdzie — spółce umożliwiającej realizację różnych płatności — BRE Bank złożył broń i.. pozbył się firmy, która miała zapewnić mu duże dochody. Wczoraj zapadła ostateczna decyzja i krakowski Billbird będzie odtąd należał do Polcardu, największej w Polsce firmy rozliczającej operacje kartami płatniczymi. BRE zainkasował za swój pakiet prawie 9 mln zł. Dotychczas 45,3 proc. akcji posiadał giełdowy bank, a reszta była w rękach Internet Investment Fund Group.
Dla Polcardu usprawnianie procesów opłacania należności nie jest nowością. Od kilku miesięcy działa VIA, specjalna marka umożliwiająca m.in. elektroniczne doładowywanie telefonów na kartę. W maju firma zapowiadała umocnienie pozycji i budowę największej sieci tego typu usług w kraju. Przejęcie Billbirda to znaczący krok w tym kierunku. VIA chce utworzyć do końca 2004 r. 5 tys. placówek, a docelowo 10 tys. Jedynym konkurentem na rynku obsługi płatności będzie teraz Unikasa stworzona przez Bank Handlowy.
— Billbird miał w porównaniu z nami niższą rentowność. Jej podniesienie będzie głównym zadaniem dla Polcardu, który i tak zrobi na tym dobry interes. Będziemy ostro rywalizować — mówi Attila Zahn z Unikasa.
Billbird powstał w sierpniu 2000 r. w ramach inkubatora IIF. Spółka jest twórcą polskiego systemu EBPP (Electronic Bill Presentment and Payment), który działał pod nazwą MojeRachunki.pl, oraz twórcą idei elektronicznej portmonetki i systemu mikropłatności, którego operatorem jest eCard.