Biurokracja hamuje budowę autostrady A1

Katarzyna Kapczynska
opublikowano: 2009-06-25 07:42

Odcinek Nowe Marzy — Toruń nie powstanie przed EURO 2012 bez szybkiej decyzji urzędników. A resort finansów wciąż liczy, ile drogowy fundusz będzie płacił za eksploatację trasy.

Gdańsk Transport Company (GTC), koncesjonariusz trasy A1 Nowe Marzy — Toruń, nalega na przyśpieszenie biurokratycznych procedur rządowych, które hamują oficjalny start inwestycji.

"Zwracamy się do Pana zaniepokojeni przedłużającym się okresem dotyczącym spełnienia warunków zawieszających dotyczących zamknięcia finansowego dla etapu II budowy i eksploatacji A1 na odcinku Nowe Marzy — Toruń" — napisali w liści do ministra infrastruktury Torbjorn Nohrstedt, prezes GTC, i Wojciech Mąkinia, wiceprezes.

Minister infrastruktury nie jest jednak odpowiednim adresatem, list powinien być skierowany do ministra finansów, bo to on musi zgłosić Radzie Ministrów wniosek o gwarancje wypłat z Krajowego Funduszu Drogowego (KFD) dla koncesjonariusza za udostępnienie autostrady kierowcom.

Koncesjonariusz ma nadzieję, że resort finansów przedstawi wniosek o gwarancje na najbliższym posiedzeniu rządu.

Choć wcześniej ministerstwo informowało "PB", że postara się to zrobić do końca czerwca, już nie potwierdza tych deklaracji.

Więcej w czwartkowym Pulsie Biznesu.