Biznes: ministrze finansów, opamiętaj się

Jarosław KrólakJarosław Królak
opublikowano: 2014-09-12 00:00

SONDA: Organizacje przedsiębiorców apelują o wyrzucenie do kosza złego i groźnego projektu klauzuli obejścia prawa.

Andrzej Arendarski, prezes Krajowej Izby Gospodarczej

Jak coś nie jest zakazane, to jest dozwolone — to święta zasada prawa. Nikt więc za legalne działania nie może być pociągany do odpowiedzialności. I tej zasady powinno przestrzegać Ministerstwo Finansów. Niestety, forsując bardzo zły projekt klauzuli obejścia prawa podatkowego, zmierza do łamania tej zasady. I na to zgody nie ma. Co z tego, że ustaliło próg stosowania klauzuli na poziomie 50 tys. zł. To tak, jakby mówiło się złodziejom, że kradzieże do 50 tys. zł są bezkarne, a ścigane i karane będą dopiero powyżej tej kwoty. To absurd kompletny. Ten projekt nie może wejść w życie. Jeżeli stanie się inaczej, to mam nadzieję, że podatników uratuje Trybunał Konstytucyjny.

Marek Goliszewski, prezes Business Centre Club

Nie ma sensu oceniać zaproponowanego progu 50 tys. zł, ponieważ cały projekt klauzuli obejścia prawa jest niedopuszczalny w demokratycznym państwie prawa. Finansowe potrzeby budżetu państwa nie uzasadniają deptania podstawowej zasady: co nie jest prawem zabronione, jest dozwolone. Jeżeli ktoś w sposób legalny uzyskał jakieś oszczędności podatkowe, to absolutnie nie można go za to karać, doliczając podatek. Ministerstwo Finansów powinno się opamiętać i bezwzględnie zrezygnować z tego projektu.

Mariusz Pawlak, główny ekonomista Związku Przedsiębiorców i Pracodawców

Nie ma znaczenia, jaki ma być pułap, 50 tys. zł, 60 tys. zł czy 20 tys. zł. To tylko urzędniczo ustalony próg, po przekroczeniu którego przedsiębiorca będzie miał kłopoty z fiskusem. A może on przyjść do firmy po paru latach z klauzulą w garści i zdezorganizować pracę. Ta klauzula to nic innego jak uznanie każdego przedsiębiorcy za potencjalnego przestępcę, ale z odroczonym w czasie wyrokiem. MF powinno zająć się naprawą systemu podatkowego, by był on wreszcie jasny i łatwy. Dopiero wtedy osiągnie efekt w postaci wzrostu wpływów.