Według statystyk w 2050 r. już co trzeci Polak będzie liczyć ponad 65 lat. Już teraz silversi z roku na rok stają się coraz liczniejszą grupą, czego nie można lekceważyć w działaniach biznesowych. Swoje strategie, uwzględniające potrzeby srebrnego klienta, zmienia już dziś wielu przedsiębiorców, zwłaszcza w branży FMCG, sektorze modowym, bankowości, a nawet w deweloperce. Trend ten dodatkowo wzmocniła pandemia, uwypuklając problemy dotychczas „niewidzialnych” seniorów – ograniczenia mobilności, wykluczenie cyfrowe, samotność. Ich rozwiązanie to kierunek rozwoju całej gospodarki. Jednocześnie zmienia się świadomość osób starszych – chcą być nadal aktywne fizycznie, zawodowo i społecznie. Rośnie więc potrzeba na zupełnie inne produkty oraz usługi. Cały ten rynek natomiast według ekonomistów wkrótce będzie wart wiele miliardów złotych rocznie.

Obok srebrnej gospodarki w siłę rośnie zupełnie inny trend – mimo sukcesywnych spadków liczby urodzeń nad Wisłą biznes dziecięcy notuje coraz większe obroty. Według statystyk branża ta rośnie w tempie 4-5 proc. rocznie, zwłaszcza w online, za czym stoi nie tylko dobra koniunktura, lecz przede wszystkim działania mediów społecznościowych i parentsharentingu. Coraz większe wydatki na dzieci to także wynik poprawiającej się sytuacji materialnej rodzin dzięki rosnącym płacom czy dofinansowaniu w postaci programu 500+. Stoją za tym również zmiany w kulturze spędzania wolnego czasu oraz rosnące znaczenie zdrowego trybu życia dla całej rodziny.
Czas na srebrną gospodarkę
Zdaniem ekspertów już dziś biznes powinien rozwijać swoje portfolio o towary i usługi skierowane wyłącznie do seniorów. Jedną z pierwszych branż, które uświadomiły sobie potencjał drzemiący w srebrnej gospodarce, były biura turystyczne, które wprowadziły już kilka lat temu do swojej oferty propozycje wycieczek dla osób w starszym wieku. Również banki zareagowały na rosnącą liczbę seniorów, tworząc specjalne produkty dla nich. Z kolei branża sportowa coraz częściej w swoich programach umieszcza zajęcia dla starszych osób. Świat cyfrowy szuka natomiast rozwiązań wspierających silversów w codziennych czynnościach, stąd m.in. pojawia się coraz więcej aplikacji prostych w użyciu, np. My Therapy przypomina o braniu leków, a PulsoCare zmierzy tętno i sprawdzi saturację. Coraz bardziej popularne są też prywatne usługi medyczne, pielęgnacyjne oraz terapeutyczne dla seniorów. Osobnym, rosnącym w potęgę biznesem na rynkach zagranicznych stała się opieka nad osobami starszymi – w Wielkiej Brytanii już 84 proc. miejsc w domach spokojnej starości należy do prywatnych firm, a w Hiszpanii – odsetek ten wynosi 81 proc.
Srebrna gospodarka ma też coraz większy wpływ na branżę żywnościową i coraz więcej producentów żywności wprowadza ofertę dla seniorów. Przykładowo, na zdrowe starzenie się oraz wsparcie starszych pacjentów w chorobie postawiła grupa spółek Danone, która oprócz specjalnych produktów realizuje w tym zakresie wiele inicjatyw edukacyjnych. Fundacja Nutricia działająca w ramach tej organizacji, we współpracy z Krajowym Instytutem Gospodarki Senioralnej, w ramach Akademii ABC Senior przygotowała materiały edukacyjne o nawykach żywieniowych, wspierających zdrowe starzenie się. Eksperci wyjaśniają w nich m.in., jak skomponować dietę seniora, by dostarczała odpowiednich ilości składników odżywczych. Co więcej, wsparciem dla seniorów była również infolinia z poradami dietetyka klinicznego. Przedstawiciele Danone zwracają uwagę, że szczególnie trudnym wyzwaniem jest żywienie w chorobie pacjentów w starszym wieku oraz budowanie wiedzy o żywności medycznej.
— Wytwarzamy produkty przeznaczone m.in. dla pacjentów onkologicznych i neurologicznych, którzy przechodzą obciążające organizm terapie. Tymczasem świadomość roli żywności medycznej — także wśród lekarzy — nie jest wysoka, m.in. dlatego w ramach Fundacji Nutricia we współpracy z Warszawskim Uniwersytetem Medycznym i Śląskim Uniwersytetem Medycznym tworzymy cykl zajęć dla studentów dotyczących tego zagadnienia — przekonywał niedawno na łamach „PB” Paweł Piątek, dyrektor generalny grupy spółek Danone.
Seniorzy powoli zmieniają również oblicze deweloperki — wcześniej mało kto zwracał uwagę na progi, różnice w poziomach, brak wind. Dziś coraz częściej mówi się o mieszkaniach bez barier architektonicznych. I choć projekty tego typu nie stanowią przeważającego odsetka na rynku — w przyszłości rozwiązania skierowane do osób starszych i chorych — prawdopodobnie staną się standardem w ofercie deweloperów.
Czym skorupka…
Z kolei rynek produktów dziecięcych, już przed pandemią, był wyceniany w Polsce na ponad 15,2 mld zł. I nadal rośnie, gdyż nawet zaciskając pasa w czasach pandemii, nie chcemy oszczędzać na dzieciach.
Branżę tworzą głównie: odzież, obuwie, zabawki, kosmetyki, żywność oraz rozrywka dla dzieci. Największym segmentem pozostaje odzież dziecięca, generująca prawie 1/3 sprzedaży całego rynku, a wraz z obuwiem – blisko 50 proc. Ten segment, zdaniem ekspertów, w kolejnych latach będzie się dynamicznie rozwijać, zwłaszcza w kanale e-commerce. Sporo wart jest również rynek zabawek, szacowany na ponad 5,5 mld zł. W tym segmencie coraz bardziej wybijają się produkty edukacyjne, wspierające rozwój wyobraźni i kreatywności, a także w dobie rosnącej otyłości wśród dzieci – zabawki zachęcające do aktywności fizycznej.
Ponadto, obok ogromnego popytu na prywatne żłobki i przedszkola czy kluby malucha, rodzice starają się rozwijać kreatywność i talenty swoich pociech, zapisując je na wiele dodatkowych płatnych zajęć. Na tym rynku pojawia się coraz więcej nowych usług – komisy rzeczy dla dzieci, wypożyczalnie ubrań na bale przebierańców, organizacje eventów – baby shower, urodziny, komunie itd., poradnictwo psychologiczne i dietetyczne.
Sektor spożywczy również zaczął dostrzegać potrzeby najmłodszych, modyfikując dla nich swoje produkty. Przedstawiciele branży przyznają tu, że mimo rosnącej świadomości konsumentów o zasadach zdrowego odżywiania najmłodszych wielu rodziców nadal nie potrafi skomponować właściwego posiłku dla swoich pociech.
– Przed ukończeniem trzeciego roku życia dzieci potrzebują w diecie sześć razy więcej wapnia niż dorośli, dlatego dla zbilansowania ich diety warto korzystać z produktów przeznaczonych specjalnie dla nich – przekonuje Paweł Piątek.
Przykładowo, spółka Nutricia, należąca do grupy spółek Danone, skoncentrowana na sprzedaży produktów dla niemowląt i małych dzieci oraz żywności medycznej dla osób wymagających specjalnej diety, rozwija linie produktowe, które pomagają m.in. w kształtowaniu prawidłowych nawyków żywieniowych już od wieku niemowlęcego. Jej receptury oparte są na najnowszych osiągnięciach naukowych oraz szerokiej wiedzy na temat składników odżywczych i ich roli w organizmie.
W najbliższych latach cała branża żywnościowa zacznie opierać się na podobnych standardach. Z kolei firmy, które nie będą dostrzegać zmieniających się potrzeb konsumenta, są skazane na niepowodzenie.

Wspierając od lat tak różne a jednocześnie najwrażliwsze grupy konsumentów, takie jak niemowlęta i małe dzieci oraz osoby chore i wymagające specjalistycznej diety, znamy dobrze wyzwania ich dotyczące.
Na podstawie ogólnopolskiego badania pt. „Kompleksowa ocena sposobu żywienia dzieci w wieku od 5. do 36. miesiąca życia” stwierdzono, że dieta ponad połowy niemowląt jest rozszerzana niezgodnie z zaleceniami ekspertów. Ponadto odnotowano, że po pierwszym roku życia 88 proc. dzieci je za mało warzyw, 83 proc. dzieci dostaje dosalane potrawy, a 75 proc. spożywa za dużą ilość cukru wraz z dietą. Dodatkowo, niemal co trzecie dziecko w wieku 5-36 miesięcy miało nieprawidłową masę ciała. Dlatego chcemy, by każdy rodzic wiedział, że odpowiednie żywienie oraz kształtowanie prawidłowych nawyków żywieniowych ma ogromny wpływ na zdrowie, jakość oraz długość życia jego dziecka. Wspieramy ich w kluczowym okresie życia 1000 pierwszych dni dzięki edukacji, a także oferując odpowiednie dla tego wrażliwego czasu produkty Nutricia.
Od lat monitorujemy i poprawiamy również sytuację osób chorych, budując świadomość ogromnej roli specjalistycznego żywienia medycznego, które powinno stanowić integralny element opieki nad takimi osobami. Szacuje się, że w Polsce problem niedożywienia występuje u 8-10 proc. pacjentów zgłaszających się do podstawowej opieki zdrowotnej i ambulatoryjnych poradni specjalistycznych. U chorych hospitalizowanych współczynnik ten przekracza 30 proc. Co piąta osoba chora onkologicznie umiera z powodu wyniszczenia organizmu powodowanego niedożywieniem, nie zaś z powodu samej choroby. U chorych hospitalizowanych współczynnik ten przekracza 30 proc. Problem ten często pozostaje niezauważany, ponieważ niesłusznie zakłada się, że w przypadku osób przewlekle chorych utrata wagi jest procesem naturalnym.
Troszczymy się między innymi o pacjentów chorych onkologicznie lub z chorobami neurologicznymi, oferując specjalistyczne preparaty doustne i do żywienia dojelitowego, stosowane zarówno w warunkach szpitalnych, jak i dostępne w aptekach na zlecenie lekarza. Dodatkowo nasze specjalistyczne poradnie żywieniowe Nutrimed i Stomed prowadzą kompleksowe żywienie dojelitowe w wa¬runkach domowych, która to procedura wzorem krajów Europy Zachodniej od kilku lat jest świadczeniem refundowanym również w Polsce. Dodać należy, że jest to świadczenie korzystne finansowo również dla NFZ, jako, że wielu z tych pacjentów musiałoby w przeciwnym przypadku kontynuować swoje leczenie lub rehabilitację w szpitalu, co byłoby rozwiązaniem znacznie kosztowniejszym.
Szkoda, że nadal świadomość istnienia takiego świadczenia nie jest szeroka.