Wiele wskazuje na to, że młode firmy budowlane i świadczące usługi dla biznesu otrzymają „europejski paszport”, ułatwiający prowadzenie działalności biznesowej na terenie całej Unii Europejskiej. Ma to być jeden z elementów planowanej przez Komisję Europejską strategii na rzecz rozwoju rynku wewnętrznego.
W praktyce może to np. oznaczać, że innowacyjne przedsiębiorstwa będą mogły funkcjonować na rynkach wszystkich państw członkowskich Unii, przy zarejestrowaniu działalności tylko w jednym z krajów. Obecnie od start-upów wymaga się dodatkowych rejestracji i dopełnienia szeregu uciążliwych formalności.
- Chcielibyśmy stworzyć więcej możliwości swobodnego przepływu na rynku wewnętrznym. Jeśli ktoś jest przedsiębiorczy, ma pomysł na założenie firmy, to dlaczego ma się dziś ograniczać do funkcjonowania tej firmy w jednym kraju, kiedy może korzystać z całego rynku liczącego 500 mln osób? […] Chcemy dać szansę korzystania z rynku wewnętrznego ludziom, którzy mają ciekawy i innowacyjny pomysł – twierdzi unijny urzędnik, pragnący zachować anonimowość, na którego powołuje się Polska Agencja Prasowa.
Dzięki tak obranej strategii, być może udałoby się zatrzymać najbardziej kreatywne i innowacyjne start-upy w Europie. Obecnie bardziej atrakcyjne są dla nich Stany Zjednoczone. Program miałby mieć charakter pilotażowy; początkowo mógłby dotyczyć tylko wybranej grupy firm.