Firmy czerpiące zyski z usług zaliczanych do m-commerce koncentrują się głównie na szeroko pojmowanej rozrywce. Na rynku istnieją jednak aplikacje usprawniające działanie firm.
Polski m-commerce rozwija się powoli. Do mobilnego biznesu zaliczanych jest wiele rodzajów działalności.
— M-commerce to szerokie pojęcie. Dla mnie to wszystkie usługi i produkty mające charakter komercyjny, czyli sprzedawane za pomocą technologii GSM, skierowane do różnych grup odbiorców: indywidualnych i biznesowych — definiuje Jarosław Ciechanowski, prezes firmy Pulsar Electronics.
M-commerce znajdujące się w początkowej fazie rozwoju, według przedstawicieli firm działających na tym polu ma szansę na rozwój po wprowadzeniu kolejnej generacji telefonii komórkowej.
— Obecnie obserwowany rozwój usług i serwisów mobilnych skłania do stwierdzenia, że przyszłość telefonii komórkowej ściśle związana będzie z dynamiką wprowadzania nowych aplikacji. Zaawansowane technologie w sieciach komórkowych, tj. EDGE czy UMTS zdecydowanie zwiększą atrakcyjność usług i stworzą nowe możliwości dla dostawców aplikacji i serwisów. Dzisiejsze usługi mobilne kierowane są zarówno do odbiorców masowych, jak i segmentu biznesowego — zauważa Robert Tadrzak, główny specjalista ds. wsparcia technicznego sprzedaży polskiego oddziału Siemensa.
— Na razie skala mobilnego biznesu nie jest duża, ale jestem przekonany, że m-commerce wchłonie inne dziedziny i praktycznie wszystko będzie można załatwić za pomocą telefonu komórkowego. To kierunek działań producentów telefonów GSM, które mają duży potencjał rozwoju. Na razie trwa poszukiwanie nowych typów usług i poszerzanie wachlarza już oferowanych — dodaje Jarosław Ciechanowski.
Do obsługi mobilnego biznesu nie muszą służyć tylko telefony komórkowe. Mogą to być także komputery naręczne typu PDA, często z wbudowanym lub dołączanym modułem GSM, który wzbogaca funkcje takiego urządzenia.
— PDA połączony z modułem GSM to urządzenie ciekawsze od samego telefonu. Ma większy wyświetlacz i wszystkie cechy przenośnego komputera. Umożliwia przeglądanie zdjęć, stron WWW, stały dostęp do poczty elektronicznej i pracę w edytorze tekstu czy arkuszu kalkulacyjnym. Powstaje coraz więcej serwisów tworzonych dla pocket PC. Ceny urządzeń będą spadały, już teraz można kupić najprostszy model za 1 tys. zł — zauważa Maciej Siedlaczek, specjalista ds. rozwiązań mobilnych Techmeksu.
Komputer naręczny nie dla wszystkich jest atrakcyjniejszy w wykorzystaniach m-commerce. Banki, których niemała grupa oferuje dokonywanie operacji na rachunku za pomocą telefonu komórkowego, dość niechętnie patrzą na urządzenia typu PDA.
— Nasz serwis nie jest jeszcze dedykowany dla użytkowników komputerów naręcznych typu PDA, ale są użytkownicy korzystający z takich urządzeń. Na rynku znajduje się dużo rodzajów urządzeń PDA, co oznacza dla nas wdrożenie jednego rozwiązania dla wielu interfejsów graficznych, które nie zwiększy nakładów na ich utworzenie i utrzymanie — wyjaśnia Rafał Cytrycki, dyrektor rozwoju systemów IT Inteligo Financial Services.
Mobilny biznes w praktyce ogranicza się do odpłatnego pobierania dzwonków i obrazków na telefony komórkowe. Operatorzy GSM oferują swoim klientom płatne serwisy SMS lub MMS.
— Trendy na rynku nie są kreowane przez producentów urządzeń, kierunek rozwoju jest wynikiem popytu. Rozrywka to także biznes, bo firmy zarabiają na udostępnianiu muzyki czy gier, które ktoś musi przecież napisać — zauważa Maciej Siedlaczek.
Analitycy szacują, że liczba SMS-ów wysłanych w celu dokonania zakupu towaru lub usługi wzrośnie z 5,6 proc. w 2002 r. do 19 proc. w 2008 r.
— Według danych I-Metrii, najpopularniejszą usługą świadczoną za pomocą telefonu komórkowego jest korzystanie z informacji o stanie konta, następnie są to konkursy. Mobilny marketing jest jedynym medium pozwalającym na interaktywny dialog firmy z klientem. Sprzedaż dóbr materialnych za pomocą SMS-ów jest ograniczona przede wszystkim dlatego, że marże operatorów pobierane za SMS-y premium są nie niższe niż 50 proc. Dlatego cena puszki napoju z automatu kupiona poprzez SMS musiałaby być znacznie wyższa niż w zwykłym automacie — zaznacza Andrzej Ziemiński, dyrektor ds. rozwoju EL2.
Na rynku działają firmy, które oferują produkty dedykowane do zastosowań stricte biznesowych.
— Usługi mobilne to nie tylko rozrywka, ale także aplikacje wspomagające procesy optymalizacji kosztów i zarządzania w segmencie klientów korporacyjnych. Mobilne rozwiązania biznesowe, np. mobilny dostęp do internetu, zasobów i danych korporacyjnych, telemetria, gwarantują dostęp do danych niezależnie od czasu i miejsca przebywania. Również usługi lokalizacyjne znajdują zastosowanie w przypadku firm trasportowo-handlowych, w których czas dostawy, nadzór nad przesyłkami, dystrybucja i zarządzanie zadaniami, optymalizacja czasu i kosztów, a przede wszystkim kontrola położenia pojazdów są nadzorowane, koordynowane i zarządzane przy użyciu urządzeń i telefonów mobilnych — przekonuje Robert Tadrzak.
Mobilne rozwiązania najczęściej znajdują zastosowania w firmach, których pracownicy działają poza biurem.
— Mobilne aplikacje są wykorzystywane przez podmioty związane z logistyką i handlem, ale pojawiają się w firmach telekomunikacyjnych czy urzędach miast. W przypadku tych ostatnich moduł GPS znajduje zastosowanie w przetwarzaniu informacji przestrzennej. Na cyfrowych mapach zaznaczony jest przebieg kabli czy rur pod ziemią, co umożliwia dostanie się do nich bez ryzyka wywołania awarii — opowiada Maciej Siedlaczek.
Jedną z aplikacji obsługujących pracowników w terenie jest Mobilny handlowiec autorstwa Techmeksu, który umożliwia zdalny dostęp do zasobów systemu ERP/CRM. Handlowiec wyposażony w PDA przez internet uzyskuje dostęp on-line do zasobów systemu sprzedaży.
— Handlowiec będący często kilkaset kilometrów od centrali firmy posiada pełny wgląd w bieżący stan rozliczeń finansowych swojego klienta, w historię jego zamówień oraz dostęp do wszelkich dodatkowych informacji, takich jak: stan realizacji zamówień, informacje o terminach dostępności brakujących towarów oraz informacje o wszelkiego rodzaju akcjach promocyjnych organizowanych przez centralę firmy — wylicza Maciej Siedlaczek.
Innym wykorzystaniem technologii mobilnych jest utworzony dla PTC, operatora sieci Era, przez Infovide system Omnix, dostarczający odpłatne serwisy pochodzące od ponad dwudziestu dostawców — w tym informacje z kraju i ze świata, biznesowe, sportowe, gry, pocztę elektroniczną i serwisy tematyczne. Na inny pomysł wykorzystania telefonu komórkowego wpadł Alcatel. System Guardian Angel umożliwia rodzicom kontrolowanie drogi dziecka do szkoły, korzystając z aplikacji umieszczonej w specjalnej karcie SIM. Wyposażony w nią telefon komórkowy w regularnych odstępach czasu przesyła do serwera informację o położeniu dziecka. Jeśli dane nie zgadzają się z zaprogramowanym przez rodziców harmonogramem, wysłany zostaje alarmowy SMS.
