W czwartek EBC, zgodnie z oczekiwaniami, obniżył stopy o 25 pkt bazowych. Po czwartej redukcji w tym roku stopa depozytowa wynosi 3,0 proc. Za jej dalszym obniżaniem ma przemawiać stabilizacja inflacji na poziomie 2 proc. oraz niskie tempo wzrostu europejskiej gospodarki, wskazują rozmówcy Bloomberga. Podkreślają, że najbardziej właściwą drogą jest stopniowe obniżanie kosztów pieniądza. Jednak większa obniżka, o 50 pkt bazowych, nadal pozostaje opcją gdyby sytuacja tego wymagała, choć jak podkreśla źródło agencji, taki ruch grozi spowodowaniem niezmierzonego wrażenia konieczności pośpiechu.
Rozmówcy Bloomberga podkreślają, że żadne decyzje co do dalszych zmian polityki pieniężnej jeszcze nie zapadły i będą zależeć od ocen sytuacji na podstawie aktualnych informacji podczas każdego z posiedzeń. Zwracają uwagę, że preferencje mogą zmienić się kiedy stanie się bardziej jasne to, co zamierza robić prezydent Donald Trump.
Bloomberg przypomina, że ekonomiści ankietowani przed czwartkową decyzją EBC prognozowali obniżki stóp o 25 pkt bazowych na każdym z czterech posiedzeń, które mają odbyć się do końca pierwszej połowy 2025 roku, czyli w styczniu, marcu, kwietniu i czerwcu.
