Błyskawiczny przelew w 2012 r.

ET
opublikowano: 17-10-2011, 00:00

Zapominalscy, banki pracują nad uruchomieniem przelewów realizowanych w czasie rzeczywistym.

W niektórych krajach Unii Europejskiej realizacja przelewu trwa nawet kilka dni. W Polsce pieniądze wysłane rano systemem rozliczeń międzybankowych Elixir, w południe mogą być na rachunku odbiorcy.

Niedługo na jego koncie znajdą się natychmiast po wydaniu komendy „wyślij”. Taką usługę w ofercie mają tylko brytyjskie banki. Również polskie, wspólnie z Krajową Izbą Rozliczeniową (KIR), przygotowują się do jej uruchomienia. — Jeśli uzyskamy wszystkie zgody, pilotaż ruszy w I kw. 2012 r. — potwierdza Tomasz Jończyk, dyrektor departamentu rozliczeń w KIR. Na razie nic więcej na temat projektu powiedzieć nie może.

Według naszych informacji, biorą w nim udział trzy banki: PKO BP, Pekao i BRE Bank. Niewiele, ale należy do nich połowa rynku detalicznego. Błyskawiczny transfer jest nie tylko wygodny dla klienta, ale też dochodowy dla banków. W przeciwieństwie do zwykłych przelewów, które niemal wszędzie są za darmo, przelew natychmiastowy będzie płatny. Cena nie została jeszcze ustalona, ale będzie niższa niż obowiązująca obecnie na rynku. Szybki przelew nie jest bowiem rozwiązaniem nowym. W listopadzieubiegłego roku mBank i Multibank z grupy BRE we współpracy z firmą Blue Media umożliwiły klientom przelewanie pieniędzy w kilkanaście minut. Koszt 2 zł.

W sierpniu udostępniły klientom system Sorbnet, wykorzystywany dotąd do obsługi przelewów dużych kwoty. Koszt 1 zł. Cena przelewu błyskawicznego ma być konkurencyjna wobec obydwu ofert. Banki wielkich kokosów na nim raczej nie zbiją, bo jeszcze długo nie będzie to usługa masowa.

— System bankowy nie jest jeszcze przygotowany do przeniesienia całego Elixiru na online — mówi anonimowo przedstawiciel jednego z banków uczestniczących w projekcie. Dziennie przechodzi przez niego wiele milionów transakcji i na razie trudno sobie wyobrazić, żeby wszystkie były natychmiast księgowane. Nasz rozmówca nie widzi takiej potrzeby. W Polsce mamy trzy sesje Elixir dziennie, podczas gdy Europa dochodzi dopiero do standardu D+1 — przelew przychodzi dopiero następnego dnia.

— Spodziewam się, że banki część przelewów będą realizowały online, pozostałe w takim trybie jak obecnie. Jednym z czynników decydujących o wyborze może być cena, ale o niej jest jeszcze za wcześnie mówić na tym etapie. Będzie to zależało od wielu czynników, a niektóre z nich mogą być znane dopiero po ostatecznym ustaleniu projektowanych rozwiązań — mówi nasz informator.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ET

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy