W minionym kwartale Boeing miał 355 mln USD straty. Przychody koncernu spadły o 7,5 proc. do 16,57 mld USD. Akcje Boeinga drożeją w handlu przedsesyjnym o ponad 3 proc. Strata na akcję spółki, nie uwzględniająca jednorazowych wydarzeń, wyniosła 1,13 USD. Analitycy szacowali ją na 1,63 USD.
Boeing jest najmocniej przecenionym jak dotąd w tym roku blue chipem ze Średniej Przemysłowej Dow Jones. Jego wartość rynkowa spada o 35 proc. Powodem jest seria negatywnych wydarzeń, które wywołały obawy dotyczące standardów produkcji i bezpieczeństwa samolotów pasażerskich produkowanych przez koncern. W tym roku głośno było o wypadnięciu drzwi w trakcie lotu w Boeingu 737 Max należącego do Alaska Airlines. Associated Press zwraca uwagę, że ten wypadek zniweczył wychodzenie Boeinga z głębokiego kryzysu, w którym znalazł się po katastrofach jego samolotów pasażerskich w 2018 i 2019 roku. W pierwszym kwartale koncern spowolnił tempo produkcji z powodu większego nacisku na kontrolę jej jakości. Odbiło się to negatywnie na dostawach samolotów. W pierwszym kwartale przekazał przewoźnikom cywilnym 83 maszyny. Rok wcześniej było ich 130.
- Patrząc krótkoterminowo, tak, jesteśmy w trudnym momencie. Mniejsze dostawy samolotów będą trudne dla naszych klientów oraz dla finansów spółki. Ale bezpieczeństwo i jakość muszą być i będą ponad wszystko – napisał w komunikacie Calhoun, który pozostanie na stanowisku prezesa Boeinga tylko do końca roku.
