BOŚ: Złoty w dół w ślad za giełdami

Marek Rogalski
opublikowano: 02-10-2009, 10:08

Mocna przecena na Wall Street w czwartek (indeksy spadły najmocniej od 3 miesięcy) musiała przełożyć się na wzrost globalnego ryzyka, co dość wyraźnie zaszkodziło dzisiaj złotemu.

O godz. 9:25 euro było warte 4,2850 zł, dolar 2,95 zł, a frank 2,83 zł. Tym samym, o ile jeszcze wczoraj rano można było mieć wrażenie, iż negatywnego scenariusza uda się uniknąć, to wszystko zmieniły opublikowane po południu dane makroekonomiczne z USA. Wzrost cotygodniowego bezrobocia, oraz spadek indeksu ISM dla sektora przemysłu we wrześniu, pokazują, że obserwowane w ostatnich miesiącach odbicie kluczowych wskaźników, zaczyna wytracać tempo. A to jest świetny pretekst do wywołania poważniejszej korekty ostatnich wzrostów.

W kraju na tapecie cały czas pozostaje sprawa PZU. Wczorajsze walne zakończyło się połowicznym sukcesem – obie strony (Eureko i Skarb Państwa) zgodziły się co do tego, aby 11,99 mld zł zaliczyć do kapitału rezerwowego na poczet przewidywanej dywidendy.  Nadal jednak nie wiadomo, ile tak naprawdę otrzyma Eureko. Można mieć nadzieję, że dzisiaj Skarb Państwa przedstawi więcej szczegółów.  Poza tym na rynek nie napłyną dzisiaj żadne istotne dane makroekonomiczne z kraju.

Kluczowe będą te z USA, które poznamy o godz. 14:30. Mowa o comiesięcznych informacjach Departamentu Pracy. Oczekuje się, iż w gospodarce ubyło we wrześniu 180 tys. etatów w sektorach pozarolniczych, wobec ubytku o 216 tys. w sierpniu. Z kolei stopa bezrobocia mogła wzrosnąć do 9,8 proc. z 9,7 proc. Patrząc na ostatnie słabsze dane makro, wydaje się, iż dzisiejsze dane będą kluczowe. Słaby odczyt (gorszy od sierpniowego) mógłby uruchomić swoistą lawinę spadków na giełdach, gdyż sytuacja techniczna po czwartkowej sesji wygląda po prostu źle.

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

O godz. 9:36 euro było warte 1,4530 USD. W godzinach porannych doszło do testu okolic 1,4500, wskazywanych kilka dni temu (został tym samym przełamany dołek z wtorku na 1,4524). Na notowaniach euro będzie ciążyć planowane na jutro w Stambule spotkanie przedstawicieli państw grupy G-7, gdzie mogą zostać podjęte rozmowy na temat zbyt mocnego euro w ostatnich tygodniach. Kluczowy wpływ będzie mieć jednak sytuacja na giełdach i wspomniane dane z USA o godz. 14:30. Pierwotnym celem na ten tydzień były okolice 1,4450-1,4500.

EUR/PLN: Złamanie poziomu 4,25 musiało uruchomić lawinę, która dość szybko doprowadziła notowania w okolice 4,30 (maksimum to 4,2950). Dzienne wskaźniki nadal pokazują wzrost, choć Stochastic dotarł już do strefy wykupienia. Najbliższy opór to 4,30, kolejny to 4,32 i dalej 4,35-4,37. Silne wsparcie to 4,25 i spadek poniżej tego poziomu będzie sygnałem zakończenia fali wzrostowej.

USD/PLN:  Wybicie powyżej 2,9250 doprowadziło do szybkiego testu okolic 2,95. Dzienne wskaźniki potwierdzają zwyżkę (zwłaszcza MACD). Silny opór to okolice 2,9750-3,000. Mocne wsparcie to rejon 2,92-2,9250 i spadek poniżej tego poziomu będzie sygnałem zakończenia fali wzrostowej.

EUR/USD:  Dzienne wskaźniki potwierdzają spadki. Mocne wsparcie to 1,4500, a opór to 1,4550-70. Kontynuacja trendu spadkowego jest bardziej prawdopodobna – z celem do 1,4450, który to poziom wyznaczają dawne szczyty z początku sierpnia br.

Marek Rogalski 
Analityk DM BOŚ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Rogalski

Polecane