- Postęp w obniżaniu inflacji w maju i czerwcu to dobra wiadomość, ale inflacja wciąż jest niekomfortowo powyżej celu wynoszącego 2 proc. – powiedziała Bowman w wystąpieniu przed stowarzyszeniem bankierów w Kansas. – Pozostanę ostrożna w podejściu do rozważania zmiany obecnej polityki pieniężnej – dodała.
Jako czynniki zwiększające ryzyko wzrostu inflacji wskazała politykę fiskalną, presję na rynek mieszkaniowy wynikającą z imigracji oraz sytuację geopolityczną.
Odnosząc się do niedawnego raportu o rynku pracy w lipcu, który wywołał gwałtowną reakcję rynków, Bowman zauważyła, że wzrost stopy bezrobocia do 4,3 proc. może przesadnie sygnalizować „chłodnięcie” rynku pracy.
- Wzrost stopy bezrobocia w tym roku głównie odzwierciedla słabość zatrudnienia, bo poszukującym pracy wchodzącym na rynek zajmuje więcej czasu znalezienie zatrudnienia, a redukcje miejsc pozostają niskie – powiedziała.
Bowman przyznała, że jest ryzyko zbyt długiej zwłoki z rozpoczęciem obniżek stóp. Powiedziała, że jeśli dane o inflacji poprawią się, „właściwe będzie stopniowe obniżanie stopy funduszy federalnych aby zapobiec nadmiernej restrykcyjności polityki pieniężnej”.
