Producentów i handlowców czekają rekordowe obroty — polska rodzina wyda blisko 1800 zł
Francuzi, Niemcy i Czesi zacisną pasa na święta. A Polacy wydadzą o 19 proc. więcej niż przed rokiem.
Po niezbyt udanym dla wielu firm produkcyjnych i handlowych pierwszym półroczu zanosi się na rewelacyjny pod względem poziomu sprzedaży koniec roku. Z opublikowanego wczoraj przez firmę Deloitte badania świątecznych zwyczajów zakupowych w Polsce i Europie wynika, że przeciętna polska rodzina zamierza wydać na święta blisko 1800 zł, a więc aż o 19 proc. więcej niż w 2009 r. O takiej sytuacji firmy w Niemczech, Czechach czy Francji mogą tylko pomarzyć. Z badania wynika, że w tych krajach wydatki świąteczne w tym roku zmniejszą się od 3 do 7 proc. Prognozy dla całej Europy także są pesymistyczne — wydatki na święta skurczą się o blisko 2 proc.
Gusta i guściki
Z badania Deloitte można się też dowiedzieć, jakie produkty będą się w czasie świątecznej gorączki zakupów cieszyć największym wzięciem. Okazuje się, że blisko 70 proc. Polaków zamierza kupić na prezent dla dorosłych przyjaciół i członków rodziny kosmetyki lub perfumy. Na drugim miejscu na liście potencjalnych prezentów wymieniane są słodycze (53 proc.), a na trzecim książki (50 proc.). Co ciekawe, kosmetyki i perfumy będą w tym roku najczęściej kupowanymi prezentami nie tylko w Polsce, ale też w Wielkiej Brytanii, Francji, Grecji czy na Ukrainie. Z badania wynika jednak, że w rankingu prezentów, jakie mieszkańcy Europy chcieliby najbardziej otrzymać, kosmetyki i perfumy nie zajmują pierwszego miejsca. Na czele listy życzeń są zupełnie inne prezenty: kupony podarunkowe (Francja, Wielka Brytania), książki (Niemcy, Słowacja), odzież i obuwie (Grecja, Czechy) czy gotówka (Rosja). Jedynym wyjątkiem jest Polska.
— Polacy to jedyni Europejczycy, którzy w pierwszej kolejności chcieliby dostać kosmetyki i perfumy. W innych krajach najwięcej wskazań miały niedoceniane u nas kupony podarunkowe, książki oraz gotówka. Na pierwszym miejscu wśród prezentów kupowanych dzieciom w Polsce znalazły się gry edukacyjne. Jest to zresztą najczęściej wybierany produkt w 17 z 19 badanych państw — mówi Magdalena Jończak, menedżer z Deloitte.
Mikołaj z internetu
Poza kosmetykami i perfumami najbardziej pożądanymi przez Polaków prezentami będą w tym roku: gotówka (49 proc. wskazań), książki (47 proc.), biżuteria (41 proc.) i słodycze (39 proc.). Wiadomo też gdzie zamierzamy robić świąteczne zakupy. Na pierwszym miejscu wymieniane są hipermarkety (22 proc.). Co ciekawe, już na drugim miejscu jest internet, a w nim domy aukcyjne typu Allegro (16 proc.) oraz sklepy internetowe (7 proc.). Na trzecim miejscu znajdują się tradycyjne sklepy, zwłaszcza specjalistyczne.
— Z powodu rosnącego znaczenia handlu internetowego tradycyjne sklepy powinny opracowywać i rozwijać strategie sprzedaży wielokanałowej, m.in. za pośrednictwem stron internetowych — przekonuje Adam Chrościelewski z Deloitte.
W tym roku aż 30 proc. Polaków planuje zrobić zakupy świąteczne przez internet. Tak dobry wynik może jednak wynikać z faktu, że badanie ankietowe Deloitte zostało zrealizowane właśnie przy pomocy internetu.
Jedno jest pewne, handlowcy już od dawna szykują się do świąt.
— Już od listopada wprowadzamy do sprzedaży produkty w ramach specjalnej, świątecznej oferty. Znajdują się w niej m.in. słodycze w opakowaniach ze św. Mikołajem, unikatowe zestawy kosmetyków, bombki choinkowe, ale także szampany i artykuły pirotechniczne na sylwestra — mówi Krzysztof Gradecki, prezes giełdowego Eko Holdingu.
Według niego, obroty sklepów w grudniu rosną co najmniej o kilkanaście procent.