Współczynnik wolnej powierzchni w centrum Warszawy już wkrótce przekroczy 20 proc. To może doprowadzić do kolejnej obniżki czynszów.
Najświeższe raporty międzynarodowych firm doradczych wskazują, że w pierwszym kwartale 2004 r. w Warszawie wynajęto ponad 100 tys. mkw. powierzchni biurowej. Większość agentów i deweloperów taki poziom wynajmu napawa optymizmem. Pojawiają się nawet głosy, że najcięższe lata rynku biurowego dobiegają końca. Jest to jednak bardzo dramatyczny finał dla deweloperów mających biurowce w centrum stolicy.
No to mają problem
W ostatnim czasie zawarto kilka dużych transakcji najmu. Jednak większość z nich dotyczyła lokalizacji poza centrum stolicy. Współczynnik wolnych powierzchni dla całej Warszawy malał w ostatnich miesiącach i obecnie wynosi około 13 proc. Warto jednak zwrócić uwagę, że w najlepszej sytuacji znajdują się właściciele obiektów położonych poza centrum.
— Obecnie poza śródmieściem współczynnik powierzchni nie wynajętej utrzymuje się na poziomie 8,9 proc. Natomiast w centrum wynosi on około 18,8 proc. — mówi Jarosław Zagórski z Cushman & Wakefield Healey & Baker.
— W ciągu najbliższych kilku miesięcy możemy spodziewać się znacznego wzrostu współczynnika powierzchni nie wynajętych w centrum. Możliwe, że przekroczy on 20 proc. Zgodnie z regułami rynkowymi, tak wysoki poziom pustostanów prawdopodobnie wpłynie na dalszy spadek czynszów — dodaje Anna Staniszewska z DTZ.
Dlaczego odchodzą
Duże firmy w ostatnim czasie zdecydowały się przenieść swoje siedziby poza centrum. Tak postąpił Polkomtel, DaimlerChrysler, Commercial Union czy Allianz. Z dużych najemców jedynnie Ernst & Young zdecydował się na pozostanie w centrum.
— W przypadku koncernu DaimlerChrysler od dawna wiadomo było, że buduje swoją siedzibę. Większość koncernów samochodowych ma biura poza centrum, np. Toyota, KIA Motors, Volvo, General Motors, Honda. Poltkomtel również od dawna szukał powierzchni i skupiał się głównie na lokalizacjach poza centrum. Wszyscy operatorzy telefonii komórkowej ulokowali się z dala od śródmieścia — Centertel w Renaissance Tower i Renaissance Plaza, a Era GSM w Ochota Office Park — mówi Anna Staniszewska.
Jarosław Zagórski zwraca uwagę na fakt, że firmy nadal oszczędzają i wciąż nie są skłonne do ponoszenia dużych kosztów.
— To, że gospodarka ruszyła, jest faktem, jednak zanim przełoży się to na rynek nieruchomości, minie trochę czasu. Centrum Warszawy zawsze było drogie, a do tego dochodzą jeszcze problemy z komunikacją i miejscami parkingowymi. To dlatego duże firmy, jak np. Polkomtel, wybierają obiekty poza centrum — dodaje Jarosław Zagórski.
Czekanie na popyt
Z danych CB Richard Ellis wynika, że do końca roku 2004 powstanie w Warszawie jeszcze 100 tys. mkw. biur, co odpowiada około 15 nowym budynkom. Większość pojawi się jednak poza centrum. W śródmieściu w tym roku powstaną tylko dwa. To dobra wiadomość dla właścicieli biur położonych w centralnym obszarze biznesu.
— Sytuacja z początku lat 90. już się nie powtórzy. Powstaje pytanie, czy nowe firmy wchodzące do Polski będą w stanie zapełnić wolne miejsca? Jedno jest pewne — w pierwszym okresie swojej działalności będą poszukiwały niewielkich powierzchni — 200-300 mkw. — uważa Jarosław Zagórski.
— Mamy nadzieję, że odwrócenie trendu nastąpi jak najszybciej. Najemcy powinni zdać sobie sprawę, że najlepszy czas na wynajmowanie biur w śródmieściu stolicy jest właśnie teraz — dodaje Anna Staniszewska.