Brakuje ofert na Hutę Szczakowa

Marcin Goralewski
opublikowano: 06-01-2003, 00:00

Syndyk Huty Szkła Szczakowa nie otrzymał żadnej oferty na jej zakup. W styczniu chce wydzielić część produkcyjną i ponownie zaproponować sprzedaż spółki. Dalsze losy firmy zależą m.in. od Kredyt Banku.

Syndyk masy upadłościowej Huty Szkła Szczakowa w Jaworznie, firmy zajmującej się produkcją przede wszystkim szkła płaskiego, nie otrzymał ani jednej oferty od inwestorów.

Firma, której upadłość ogłoszono w maju ubiegłego roku, nie zaprzestała produkcji i w lutym chce ogłosić kolejny przetarg.

— Najpierw musimy przeprowadzić szybką restrukturyzację. Będzie ona polegała na wydzieleniu majątku. Kolejny przetarg będzie dotyczył już tylko tej części zakładu, która jest niezbędna do produkcji. Pozostała część firmy zostanie wyprzedana po kawałku — mówi syndyk Jan Nowak.

Jego zdaniem, po takiej operacji wartość sprzedawanej spółki spadnie o blisko połowę. W ostatnim przetargu całą spółkę wyceniono na ponad 70 mln zł.

Jeśli nie uda się znaleźć inwestora, przyszłość huty w dużym stopniu zależy od Kredyt Banku, akcjonariusza spółki i kredytodawcy.

— Kredyt Bank chce zamknąć całą sprawę jak najszybciej. Jednak prawdziwa restrukturyzacja musi potrwać dwa, trzy lata — uważa syndyk.

Huta może prowadzić działalność produkcyjną do połowy tego roku. Taką zgodę spółka otrzymała od sądu. Jeśli Kredyt Bank nie będzie chciał natychmiast uregulować należności, spółka może funkcjonować dłużej. Nie udało nam się uzyskać komentarza przedstawicieli giełdowej spółki w tej sprawie.

Łączne zobowiązania huty przekraczają 100 mln zł. Zatrudnia ona ponad 500 osób. W 2001 r. otworzyła postępowanie układowe z wierzycielami. Doszło też do konwersji zadłużenia — kontrolę nad firmą przejął Kredyt Bank i PGNiG. Trafiło do nich 66,6 proc. akcji. Jeszcze kilka miesięcy przed złożeniem wniosku o postępowanie układowe huta planowała podwyższenie kapitału zakładowego o 30-50 mln zł. Spekulowano, że akcje mogą trafić do Ireny, notowanej na giełdzie huty szkła gospodarczego. Obecnie analitycy sugerują, że ani Irena, ani Krosno, druga huta szkła notowana na GPW, nie będą zainteresowane współpracą ze spółką z Jaworzna.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Goralewski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu