Wyniki I etapu tegorocznych zmagań kurierów zestawione z efektami wyścigów z lat ubiegłych skłaniają do optymistycznych wniosków.
W ciągu ostatnich kilku lat firmy znacznie zbliżyły się do siebie pod względem jakości serwisu, przy czym na szczęście to ci do niedawna najsłabsi wyrównali do najlepszych, a nie odwrotnie.
Na korzyść zmieniły się również ceny usług. Mimo że tym razem prosiliśmy o szczególną uwagę z racji zawartości przesyłki, opłaty pobierane przez firmy kurierskie okazały się niższe niż przed rokiem.
Ponadto, spółki zaczęły ostatnio przykładać znacznie większą wagę do wyglądu swoich pracowników. W tym roku, w naszej redakcji, obok tradycyjnie eleganckich kurierów TNT i UPS, pojawił się nie ustępujący im prezencją doręczyciel Siódemki, a to właśnie pracownikom tej firmy zarzucaliśmy w zeszłym roku zbyt „cywilny wygląd”.
Na słowa uznania za kulturę osobistą zasłużyli natomiast przedstawiciele firm X-press Bikers, UPS, Masterlink i DHL Express.