Japoński koncern Bridgestone Corp. zainwestuje 200 mln euro (28 mld jenów) w budowę nowego zakładu w Stargardzie Szczecińskim (Zachodniopomorskie). Swoją decyzję firma ogłosiła we wtorek - poinformował PAP rzecznik prasowy prezydenta Stargardu Szczecińskiego, Zdzisław Rygiel.
W nowej fabryce, europejska spółka japońskiego koncernu, Bridgestone Europe NV/SA (BSEU) będzie produkować opony radialne do samochodów ciężarowych i autobusów. Produkcja ma się rozpocząć w pierwszej połowie 2009 r., a w pierwszej połowie 2011 r. ma być produkowanych już ok. 5 tys. opon dziennie.
Budowa zakładu rozpocznie się w pierwszym półroczu 2007 r. Fabryka będzie zlokalizowana na działce o powierzchni ok. 100 ha. Jak wyjaśnił Rygiel, teren ten położony jest w całości w granicach administracyjnych miasta; jest obecnie własnością Agencji Nieruchomości Rolnych.
Obszar ten ma być włączony do Kostrzyńsko-Słubickiej Strefy Ekonomicznej i to jej kierownictwo będzie negocjować warunki sprzedaży działki japońskiemu inwestorowi - podkreślił Rygiel.
W oświadczeniu, przesłanym m.in. do Urzędu Miasta w Stargardzie Szczecińskim, prezes Bridgestone Europe, Takashi Urano, wyjaśnił, że budowa nowej fabryki "to istotny krok, aby uniezależnić europejską część koncernu od importu spoza Europy".
Prezydent Stargardu Szczecińskiego Sławomir Pajor podkreślił, że decyzja Japończyków o wyborze lokalizacji przyszłej fabryki "potwierdza uniwersalność oferty przygotowanej przez miasto dla potencjalnych inwestorów". Przypomniał, że co najmniej 3 lata władze regionalne pracowały "nad dobrą ofertą inwestycyjną" dla tego terenu.
"Przygotowaliśmy programy pomocowe, tzw. regionalne - notyfikowane przez Komisję Europejską i prawo lokalne o zwolnieniach podatkowych" - zaznaczył. Dodał, że na terenie powołanego dwa lata temu Stargardzkiego Parku Przemysłowego zainwestowało już 17 firm.
Marszałek województwa zachodniopomorskiego Zygmunt Meyer powiedział we wtorek na konferencji prasowej w Szczecinie, że ma nadzieję, iż inwestycja stanie się "lokomotywą, która zmieni oblicze miasta". "Liczymy na co najmniej tysiąc nowych miejsc pracy" - stwierdził.
W przekonaniu Meyera, o wyborze Stargardu zdecydowało kilka atutów m.in. sąsiedztwo Szczecina, połączenia komunikacyjne (np. bliskość autostrad w Niemczech) oraz dostęp do portu.
Wiceprezydent Stargardu Szczecińskiego Andrzej Korzeb przyznał, że miasto obiecało inwestorowi, iż działkę, na której powstanie fabryka, przygotuje pod względem infrastruktury technicznej. W grę wchodziłoby doprowadzenie sieci wodociągowej i kanalizacyjnej oraz budowa dróg dojazdowych, a także zniwelowanie całej powierzchni przeznaczonej pod inwestycję. Na sąsiednim nieczynnym, poradzieckim lotnisku w Kluczewie na koszt miasta zlikwidowane mają być wszystkie bunkry i hangary.
Na pytania dziennikarzy, ile władze miejskie zamierzają wydać na ten cel, Korzeb powiedział, że według szacunków "nie powinno to być więcej niż 10-15 mln złotych".
Inwestor przez pięć lat od momentu rozpoczęcia działalności będzie zwolniony z wszelkich opłat lokalnych. Jak szacują władze Stargardu, rocznie zwolnienia byłyby warte 8-10 mln zł.
Korzeb dodał, że jednym z oczekiwań Japończyków jest uruchomienie w mieście kształcenia specjalistów w szkołach średnich.
Fabryka w Stargardzie Szczecińskim będzie drugą po Bilbao (Hiszpania) fabryką Bridgestone produkującą opony radialne do samochodów ciężarowych i autobusów, zlokalizowaną w Europie. Polska fabryka ma m.in. zapewnić firmie samowystarczalność w regionie.
Będzie to już 51. fabryka Bridgestone na świecie i 3. w środkowej Europie. W Polsce koncern ma już fabrykę opon w Poznaniu, w której zatrudnia 1.290 osób.
Na początku 2005 r. firma zdecydowała się na budowę zakładu gumowych gąsienic w Żarowie koło Wrocławia na terenie Wałbrzyskiej Strefy Ekonomicznej. To inwestycja za 12 mln euro. W fabryce ma pracować 300 osób.
W liczącym 120 tys. mieszkańców powiecie stargardzkim pracy nie ma co czwarta osoba. Nieco lepiej jest w samym mieście, gdzie wskaźnik bezrobocia wynosi 13,8 proc.