Broad: gospodarka USA w poważnych tarapatach

WST, Bloomberg
opublikowano: 2008-07-01 13:32

Gospodarka Stanów Zjednoczonych znalazła się w poważnych tarapatach, twierdzi Eli Broad, miliarder i giełdowy inwestor.

- To najgorszy okres dla Ameryki od II Wojny Światowej. Poprawa sytuacji w sektorze nieruchomości zajmie lata – powiedział 75-letni założyciel spółki KB Home, jednego z największych developerów w USA.

Uważa, że kryzys na rynku nieruchomości nakręcają obecnie również zbyt nerwowe działania ze konsumentów.

- Jestem pesymistą. Dno w tym segmencie jeszcze nie zostało osiągnięte, bo ludzie nie wierzą, że ceny osiągnęły już minimalny poziom. A to nie skłania do podjęcia zakupów przecenionych nieruchomości. – dodaje Broad. Twierdzi, że nie należy w tym roku oczekiwać zarówno wzrostu zaufania konsumentów, jak i zwiększenia sprzedaży domów, za to rosnąć będzie bezrobocie.

Negatywnie ocenił też kondycję sektora finansowego.
- Instytucje finansowe mogą potrzebować jeszcze wielu miliardów dodatkowych kapitałów by ochronić się przed „złymi” kredytami – ocenia Broad.

W czerwcu analitycy Goldman Sachs oszacowali, że amerykańskie banki mogą być zmuszone do pozyskania jeszcze co najmniej 65 mld USD do pierwszego kwartału 2009 r.

- Obawiam się o przyszłość Ameryki. Przyszedł najwyższy czas by zredefiniować nasz kraj i naszą ekonomię – podsumowuje jeden z rynkowych guru.