Bronisze nie zapłacą

Joanna Barańska
16-10-2006, 00:00

Warszawski Rolno-Spożywczy Rynek Hurtowy, czyli giełda warzywna w Broniszach, nie będzie musiał płacić 1000 EUR dziennie.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK), karząc ponad rok temu giełdę w Broniszach, nie ustalił podstawowych faktów i będzie musiał rozpoznać sprawę jeszcze raz — orzekł Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (SOKiK). Kara wynosiła 1000 EUR dziennie, licząc od 2 lipca 2003 r.

Transakcje wiązane

W tym dniu uprawomocniła się wcześniejsza decyzja, w której UOKiK stwierdził, że giełda nadużywa pozycji dominującej na rynku, narzucając niekorzystne warunki umów. Miały one polegać na sprzedaży wiązanej — umowę najmu powierzchni handlowej w halach i pod wiatami uzależniono od nabycia pakietu akcji giełdy. UOKiK zakazał stosowania tej praktyki, a po dwóch latach przeprowadził kontrolę. Stwierdził, że trzej najemcy, którzy zawarli umowę najmu po 2 lipca 2003 r., kupili jednocześnie akcje. Uznał to za niezastosowanie się do zakazu i nałożył na giełdę karę liczoną za każdy dzień niewykonywania decyzji o zakazie. Giełda odwołała się do SOKiK.

— Po 2 lipca 2003 r. umowę najmu można było zawrzeć z opcją kapitałową, czyli kupnem akcji lub bez niej. Sam fakt zawarcia umowy z kupnem akcji nie świadczy o wymuszeniu, najemcy widocznie widzieli w zakupie przyszłe korzyści — przekonywała sąd Elżbieta Modzelewska, radca prawny giełdy.

Przyznała, że regulamin giełdy nie został zmieniony, lecz zakwestionowanej przez UOKiK praktyki już nie stosowano.

Kara zza biurka

SOKiK uznał, że decyzja o karze była pochopna, i uchylił ją. UOKiK musi zająć się sprawą jeszcze raz i przede wszystkim ustalić stan faktyczny.

— Należy ustalić, czy giełda nadal stosuje transakcje wiązane. Nie mogłaby np. przeciwdziałać sprzedaży akcji przez najemców. Urząd nie zbadał, czy to robi. Kara została orzeczona zza biurka, jedyny konkret w sprawie to niezmieniony regulamin, a regulamin to jeszcze nie praktyka monopolistyczna. Przede wszystkim należałoby też zbadać, czy giełda nadal ma pozycję dominującą na rynku. Jeśli nie, wolno jej więcej niż monopoliście — pastwił się nad decyzją o karze sędzia Bogdan Gierzyński.

Wyrok nie jest prawomocny, UOKiK może złożyć apelację.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Joanna Barańska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Prawo / Bronisze nie zapłacą