Browar zarobi

Zbigniew Kazimierczak
19-05-2004, 00:00

Należący do giełdowego Pepeesu browar Łomża kończy ze stratami. Wzbogaci się też pewnie o nowego inwestora.

Jeszcze 2003 r. łomżyński producent piwa zakończył stratą 3,4 mln zł. Karta zaczyna się jednak odwracać.

— Ten rok przyniesie już kilkaset tysięcy złotych zysku. To tak na dobry początek — mówi Krzysztof Piotrowski, prezes Pepeesu.

Już pierwszy kwartał okazał się dla browaru lepszy niż oczekiwał zarząd. To dla branży najgorszy okres roku, więc spółka jeszcze zanotowała 1,3 mln zł straty, ale według wstępnych założeń ujemny wynik miał sięgnąć 1,7 mln zł,

— Piwo sprzedaje się bardzo dobrze, a sezon dopiero się zaczyna. Myślę, że w tym roku uwarzymy około 500 tysięcy hektolitrów — twierdzi Krzysztof Piotrowski.

Taka produkcja daje około 1,7- -proc. udział w rynku. To niewiele w porównaniu z takimi gigantami, jak Żywiec czy Kompania Piwowarska. Ale właśnie lokalne marki, jak Łomża, Brok czy Strzelec, najszybciej zwiększają sprzedaż.

Kilka miesięcy temu sporo mówiło się o sprzedaży browaru. Jednak teraz, kiedy browar zaczyna poprawiać wyniki, nie jest na to najlepsza pora. Według naszych informacji, sprzedaż spółki raczej nie wchodzi w rachubę, całkiem prawdopodobna jest natomiast realizacja nowej koncepcji. Polega ona na wprowadzeniu do Łomży nowego, dużego inwestora, który pomógłby finansowo w realizacji projektów inwestycyjnych. Prezes Pepeesu nie chce komentować tych informacji.

— Po rynku krążą różne plotki. Ale w każdej plotce jest trochę prawdy — dodaje prezes.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Zbigniew Kazimierczak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Browar zarobi