Jest szansa, że kontrole graniczne wewnątrz Unii znikną jesienią przyszłego roku, czyli zgodnie z wcześniejszymi planami. Ten termin mają potwierdzić ministrowie spraw wewnętrznych 25 krajów na wtorkowym spotkaniu w Brukseli.
Jeśli ta informacja się potwierdzi, będzie to dobra wiadomość dla obywateli nowych krajów Unii, w tym także Polski. Będziemy mogli przejeżdżać na przykład przez granicę z Niemcami bez okazywania paszportów, czy dowodów osobistych.
Jeszcze niedawno istniała groźba, że zniesienie kontroli na granicach wewnątrz Unii nastąpi z rocznym opóźnieniem. Pojawiły się bowiem problemy techniczne związane z uruchomieniem nowego systemu, który ma gromadzić dane o ruchu granicznym na terytorium całej, rozszerzonej Unii.
Z pomocą przyszła Portugalia, która zaproponowała, by nie czekać na budowę tego systemu, lecz podłączyć nowe kraje Wspólnoty do obecnie funkcjonującej bazy danych w strefie Schengen. Unijni eksperci uznali, że jest to możliwe, choć bardzo kosztowne.
Za rozbudowę starego systemu będą musiały zapłacić kraje członkowskie, które i tak muszą sfinansować budowę nowej bazy danych. Państwa z Europy Środkowo-Wschodniej deklarują, że są na to przygotowane.
Beata Płomecka, IAR