Brytyjczycy na zakupach

Rafał Białkowski
opublikowano: 2010-06-18 00:00

Sprzedaż detaliczna na Wyspach wzrosła w maju o 2,2 proc. r/r. To zasługa popytu na telewizory, m.in. z Polski.

Eksport do Wielkiej Brytanii może wzrosnąć w tym roku o 1 mld GBP

Sprzedaż detaliczna na Wyspach wzrosła w maju o 2,2 proc. r/r. To zasługa popytu na telewizory, m.in. z Polski.

Brytyjscy konsumenci, którzy dopingują piłkarską reprezentację Anglii na mundialu w RPA, ruszyli w maju do sklepów. Jak wynika z najnowszych danych urzędu statystycznego w Londynie, dzięki popytowi na elektronikę, m.in. telewizory, sprzedaż detaliczna zwiększyła się o 0,6 proc. wobec kwietnia i o 2,2 proc. względem maja 2009 r. Dane okazały się lepsze od prognoz ekonomistów, którzy oczekiwali wzrostu odpowiednio o 0,1 i 2 proc. Najmocniej wzrosła sprzedaż żywności i sprzętu elektronicznego.

Rosnąca sprzedaż w Wielkiej Brytanii to pozytywna informacja dla polskich firm eksportujących towary na Wyspy.

— Polski eksport do Wielkiej Brytanii wynosi około 450-490 mln GBP miesięcznie. Jeśli tendencja utrzyma się, w całym 2010 r. będzie on o miliard funtów wyższy niż przed rokiem — prognozuje Michael Dembinski, dyrektor ds. strategii w Brytyjsko-Polskiej Izbie Handlowej.

Skąd takie dobre wyniki? Zdaniem Adama Antoniaka, ekonomisty Banku BPH, częściowo stoją za nimi emigranci poszukujący krajowych produktów, ale nie tylko.

— Za wynik odpowiedzialne są też brytyjskie firmy, które zdecydowały się na produkcję w Polsce — mówi ekonomista Banku BPH.

Michael Dembinski uważa, że to również efekt wyrobienia sobie dobrej marki przez eksporterów w czasie kryzysu.

— W ubiegłym roku, kiedy Brytyjczycy byli zmuszeni do zaciskania pasa, zadziałał efekt substytucji. Ich wybór padł m.in. na produkty z Polski, które jakością nie odbiegają od zachodnich, a cenowo są konkurencyjne, biorąc pod uwagę słaby kurs złotego i funta wobec euro. W tym roku są wierni temu wyborowi — uważa Michael Dembinski.

Wśród najlepiej sprzedających się polskich produktów eksportowych są: żywność, artykuły chemiczne i farmaceutyczne, a także sprzęt RTV.

— Nic w tym dziwnego, dzięki polityce gromadzenia klastrów danej branży, Polska jest największym producentem telewizorów na Starym Kontynencie. Po pierwszych czterech miesiącach 2010 r. ich eksport na Wyspy sięgnął 157 mln GBP. Dla porównania, łącznie kraje UE wyeksportowały tam telewizorów za 593 mln GBP — twierdzi Michael Dembinski.

Wymiana handlowa Polski z Wielką Brytanią wpływa korzystnie na naszą gospodarkę, bo od wielu lat Polska ma nadwyżkę. W ubiegłym roku sięgnęła ona ponad 3 mld EUR.