Brytyjskie supermarkety walczą z niemieckimi ramadanem

Katarzyna ŁasicaKatarzyna Łasica
opublikowano: 2016-06-13 14:25

Brytyjskie sieci supermarketów szukając sposoby na walkę z niemieckimi dyskontami zwiększają wysiłki, by w czasie ramadanu przyciągnąć do sklepów rzesze 3 milionów muzułmanów mieszkających w Wielkiej Brytanii, informuje independent.co.uk.

Lider brytyjskiego rynku, Tesco, spodziewa się z tego tytułu przyrostu sprzedaży o 30 mln GBP. Już na początku trwającego miesiąc święta, sieci Wal-Mart i Asda odnotowały 12-procentowy wzrost sprzedaży produktów związanych z ramadanem w porównaniu do ubiegłego roku.

- Ramadan jest jednym z ważniejszych wydarzeń roku dla supermarketów i jest to duża szansa na zwiększenie sprzedaży. W obecnym deflacyjnym klimacie, cokolwiek co może przyciągnąć klientów do sklepów jest dobre – powiedział w rozmowie z gazetą David Grey, analityk Planet Retail.

W ciągu ostatnich pięciu lat niemieckie sieci dyskontowe – Aldi i Lidl – podkopywały brytyjski sektor spożywczy wciągając liderów rynku takich jak Tesco, Asda czy Sainsbury w cenową wojnę.

Aldi i Lidl są w stanie utrzymywać rekordowo niskie ceny dzięki mocno ograniczonej ofercie produktowej. W sytuacji, gdy klienci szukają produktów specjalistycznych, jak w przypadku muzułmanów żywności halal, brytyjscy konkurenci zyskują przewagę dostosowując swoja ofertę do konkretnych potrzeb klientów.

Brytyjscy muzułmanie są atrakcyjną grupa klientów dla sieci handlowych, a od 2011 r. ich populacja każdego roku rośnie o około 4 proc.

Reuters/Forum