Budowlanka broni się przed kryzysem

ANP
opublikowano: 2009-11-10 08:24

Spowolnienia w wynikach Polimeksu i PBG jeszcze nie widać. Chwila prawdy w 2010 r.

Polimex Mostostal oraz PBG, dwie firmy budowlane należące do ścisłej krajowej czołówki, pokazały wyniki, jakich spodziewali się analitycy. Lekkim rozczarowaniem był jednak poziom wyniku netto.

— Akcje PBG spadały mimo rosnącego rynku. Spółka przyzwyczaiła bowiem inwestorów do pokazywania wyników lepszych od oczekiwań — mówi Adrian Kyrcz, analityk DM IDMSA.

Na zamknięciu giełdy za walory PBG płacono 219 zł po 0,41-procentowym spadku. Lepiej zachowywał się Polimex, który urósł o 4,28 proc. Jego prezes jest realistą.

— W 2010 r. rynek będzie trudny, dlatego nie nastraja to nas bardzo optymistycznie. Widać dziś, że Zachód, który dziś odpowiada za 20 proc. naszych przychodów, budzi się powoli. Pozostaje też niepewność co do wahań kursowych — wylicza Konrad Jaskóła.

Prezes ma nadzieję, że w przyszłym roku dynamika sprzedaży (r/r) Polimeksu nie będzie ujemna, a zyskowność netto wyniesie około 4 proc.

— W przyszłym roku w Polimeksie dobrze będą radzić sobie segmenty drogowy, kolejowy i energetyczny. Większym ryzykiem obarczony jest segment petrochemiczny ze względu na słaby obecnie portfel zamówień.

Z kolei Hydrobudowa Polska, spółka PBG, może mieć problem choćby z kontraktami na budowę stadionów, na których marże mogą okazać się bardzo niskie. Mimo to w przyszłym roku zarówno Polimex, jak i PBG powinny pokazać dobre wyniki — uważa Adrian Kyrcz.

Więcej we wtorkowym PB

Dla wielu firm budowlanych przyszły rok będzie czasem prawdy.
Dla wielu firm budowlanych przyszły rok będzie czasem prawdy.
None
None