
- Tak dobrych wyników nie było od 12 miesięcy - przyznaje w rozmowie z "Gazetą" prof. Zofia Bolkowska z warszawskiej Wyższej Szkoły Zarządzania i Prawa.
Jej zdaniem uniknięcie kryzysu w budownictwie jest nie tylko prawdopodobne, ale i realne, a z tą opinią zgadza się coraz więcej przedsiębiorców budowlanych. Przewaga pesymistów nad optymistami w tej kwestii stopniała od wiosny z przeszło 30 do 5 pkt proc.
Wzrost wartości robót budowlanych branża może zawdzięczać budowom zaczętym w okresie dobrej koniunktury, a skutki kryzysu łagodzą inwestycje infrastrukturalne (np. autostrady), maleje natomiast liczba umów o niedużej wartości, z których żyją małe i średnie firmy.wodnicy Mrągowa (110 mln zł).