Budżet nie chce zaoszczędzić na Jelfie

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 26-05-1999, 00:00

Budżet nie chce zaoszczędzić na Jelfie

HIT SEZONU: Analitycy giełdowi uważają, że wyprodukowany w Jelfie, którą kieruje Franciszek Przybylski, lek może w istotny sposób wpłynąć na wyniki spółki. Na razie na przeszkodzie stoją formalne przepisy uniemożliwiające szybkie wpisanie leku na listę refundacyjną. fot. ARC

Jeleniogórskie Zakłady Farmaceutyczne Jelfa przymierzają się do wprowadzenia na rynek (prawdopodobnie w czerwcu) nowego leku przeciwko osteoporozie o nazwie Calcitonin. Zdaniem analityków, przy korzystnym skonstruowaniu ceny medykamentu, ma on szansę stać się rynkowym przebojem.

JAK powiedziała nam Ryszarda Wolska, rzeczniczka Jelfy, na przeszkodzie temu stoi jednak polityka państwa. Lek prawdopodobnie szybko nie trafi na listę leków refundowanych, gdyż jest ona bardzo rzadko uaktualniana. Z tego powodu spółka, zdaniem Ryszardy Wolskiej, nie może oczekiwać na tak spektakularne zainteresowanie nowym specyfikiem, na jakie mógłby wskazywać rynek. Podobnego zdania jest jeden z analityków zajmujących się branżą farmaceutyczną.

OSTEOPOROZA jest już chorobą społeczną. Co roku na profilaktykę i walkę z tą chorobą wydaje się ogromne sumy. Warte podkreślenia jest to, że na polskim rynku do tej pory dostępne były jedynie zagraniczne leki, które były drogie. Dlatego wprowadzenie nowego produktu Jelfy może być wybawieniem dla wielu pacjentów — tłumaczy analityk.

Z PRZEPROWADZONYCH badań wynika, że w ubiegłym roku tylko na dwa leki przeciwko osteoporozie (Calcihexal i Miacalcic) wydano około 20 mln zł. Na ich refundację przeznaczono z budżetu przeszło 8 mln zł. W przypadku wpisania na listę leków refundowanych specyfiku Jelfy, środki przeznaczone na dopłatę do tych leków mogłyby zostać zmniejszone co najmniej o połowę, czyli budżet mógłby zaoszczędzić około 4 mln zł.

NOWY LEK sprzedawany będzie w ampułkach 1 ml i stężeniach 50 i 100 j.m. Do aptek powinien trafić w czerwcu. Zdaniem zarządu Jelfy, cena specyfiku powinna być około 75 proc. niższa od leków konkurencji.

DUŻE zapotrzebowanie na ten lek, pomimo na razie dość wysokiego kosztu, powinno bardzo pozytywnie wpłynąć na finanse jeleniogórskiej spółki. Informacja ta zapewne zostanie także zdyskontowana przez giełdowych inwestorów, co w efekcie zaowocuje wzrostem kursu na warszawskiej giełdzie.

W PIERWSZYM kwartale roku spółka zanotowała przychody ze sprzedaży na poziomie 47,27 mln zł, co w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego oznacza około 2-proc. spadek. W tym samym czasie Jelfa wypracowała jednak wyższy niż przed rokiem zysk z bezpośredniej działalności. Na koniec marca zamknął się on kwotą 10,4 mln zł. Na skutek obniżenia przychodów finansowych wynik przed opodatkowaniem był jednak o 25 proc. niższy. Rezultatem tego było obniżenie wartości zysku netto. Po pierwszym kwartale roku jego wartość wyniosła 6,57 mln zł. W 1998 roku wynik finansowy netto na koniec marca wyniósł 9,43 mln zł. Zgodnie z prognozami zarządu, Jelfa ma w tym roku sprzedać leki za około 225 mln zł, co w porównaniu z rokiem ubiegłym ma dać blisko 12-proc. wzrost. Odpowiednia wartość dla zysku netto powinna wynieść 26,1 mln zł (+ 30 proc.)

NA SŁABSZE wyniki ogromny wpływ ma zauważalne dla całej branży tak producentów jak i dystrybutorów zmniejszenie popytu na leki. Stało się to na skutek rozpoczęcia działalności przez Kasy Chorych, które, ograniczając koszty, wymusiły na lekarzach, by ci wypisywali mniej recept niż dotychczas. W ten sposób na razie nie spełniły się prognozy większości analityków, którzy przypuszczali, że reforma służby zdrowia okaże się korzystna dla krajowych producentów leków, gdyż zapewni im popyt na znacznie tańsze w porównaniu z zagranicznymi polskie odpowiedniki leków.

WYNIKI kwietnia nie są jeszcze dobre dla sektora farmaceutycznego. Myślę jednak, że sytuacja się powoli unormuje. Zauważyć jednak należy, że optymistyczne prognozy tworzone były na podstawie rewelacyjnej końcówki ubiegłego roku i w wielu przypadkach mogą nie zostać zrealizowane. Nie należy jednak oczekiwać jakichś ogromnych rozbieżności — dodaje analityk.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Budżet nie chce zaoszczędzić na Jelfie