Bukmacherzy zarabiają na królewskim dziecku

AD, CNN
opublikowano: 2013-06-27 09:32

Jak będzie miało na imię? Kiedy się dokładnie urodzi? Czy odziedziczy brązową czuprynę po mamie czy raczej kręcone jasne loki po wujku? To najczęściej tworzone teraz zakłady w Wielkiej Brytanii.

Jeszcze się nie urodziło, a już są prognozy, że wpompuje w brytyjską gospodarkę 240 mln GBP. Na oczekiwaniu na urodziny dziecka Kate i Williama najmocniej mogą teraz zarobić bukmacherzy.

Pierwsze dziecko królewskiej pary
Pierwsze dziecko królewskiej pary
było wydarzeniem medialnym i wygenerowało duże przychody wielu biznesom, m.in. bukmacherom i producentom królewskich memorabiliów
Carfax2/Wikipedia

William Hill - największy na świecie serwis bukmacherski już przyjął w zakładach dotyczących królewskiego noworodka 20 tys. GBP. - Im bliżej spodziewanej daty urodzin, tym ruch w interesie większy - przyznaje Ruppert Adams z William Hill w rozmowie z CNN. 

Ludzie zakładają się najczęściej o to, jakie będzie imię królewskiego dziecka, kiedy dokładnie się urodzi, jaki będzie miało kolor oczu oraz do kogo będzie podobne.

Wśród najczęściej obstawianych imion prym wiodą Alexandra, Diana i Elizabeth. Równie często ludzie robią zakłady o to, że będzie miało brązowe włosy po Kate jak i kręcone loki po wujku Harrym.

I podczas gdy data narodzin czy wygląd dziecka pozostaną tajemnicą dla wszystkich, tak bukmacherzy z serwisu William Hill mają nadzieję, że imię królewskiego potomka nie zostanie zdradzone, tak jak miało to miejsce przed narodzinami jego ojca, księcia Williama. Biznes bukmacherski stracił na tym wtedy 10 tys. GBP.