Bułgaria otwiera rynek pracy dla krajów spoza UE

PAP
opublikowano: 10-02-2008, 17:09

Bułgarii brakuje wykwalifikowanych pracowników, postanowiła więc otworzyć swój rynek pracy dla krajów spoza UE - poinformowała w niedzielę minister pracy i polityki socjalnej Emilia Masłarowa.

W wywiadzie radiowym powiedziała, że "chodzi o dziesiątki tysięcy miejsc pracy" w budownictwie, energetyce i turystyce. Decyzję zaaprobowali w sobotę na naradzie liderzy rządzącej koalicji.

Według minister Masłarowej Bułgaria zamierza wprowadzić rodzaj "zielonej karty" dla wykwalifikowanych pracowników z krajów nie należących do UE, nie tylko europejskich, takich jak Macedonia, Serbia, Mołdawia i Ukraina, lecz także takich jak Wietnam, Chiny, Indie i Egipt. Karta będzie obowiązywać wyłącznie w Bułgarii i nie będzie upoważniać do pracy w pozostałych krajach unijnych.

W styczniu podpisano porozumienie o wymianie siły roboczej z Chinami - przypomniała Masłarowa.

Najpilniej potrzebni są pracownicy dla dużych projektów energetycznych, które mają ruszyć w tym i przyszłym roku: ropociągu z bułgarskiego portu Burgas do greckiego Aleksandrupolisa i drugiej bułgarskiej elektrowni atomowej w Belene nad Dunajem. Kilka tysięcy miejsc pracy powstanie również przy budowie gazociągu South Stream, który ma doprowadzić rosyjski gaz przez Morze Czarne i Bułgarię do Europy Środkowej i Południowej.

W Bułgarii od 6 lat bezrobocie spada i obecnie wynosi ok. 6 proc. - przypomniała Masłarowa. Bez pracy pozostaje jednak zaledwie kilkadziesiąt tysięcy osób z wyższym wykształceniem. Większość bezrobotnych to Romowie bez żadnych kwalifikacji, często nawet niepiśmienni. Jednocześnie w ciągu minionych 18 lat z Bułgarii wyemigrowało 0,8-1 mln osób, głównie wysoko wykwalifikowanych fachowców.

Ewgenia Manołowa(PAP)

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane