Związki zarzucają zarządowi przede wszystkim złe kierowanie spółką. Mówią m.in. o ukrytych zwolnieniach grupowych. Ich zdaniem, przekłada się to na coraz mniejszą atrakcyjność państwowego ubezpieczyciela względem konkurencji.
W piśmie podano przykłady zlikwidowania przez zarząd 17 filii likwidacji szkód i 72 punktów zgłoszeń i oględzin. Do tego zrobiono to bez jakiejkolwiek konsultacji z pracownikami, a to pozostaje w sprzeczności z prawem - piszą związkowcy.
Zdaniem pracowników PZU, zawyża składki, czym również zdecydowanie pozbawia się klientów. Kolejną sprawą jest trwająca od kilku tygodni weryfikacja pracowników, którą przeprowadza zewnętrzna firma. Pracownicy wypełniają testy o - jak piszą związkowcy - wątpliwej jakości, za które spółka ma słono płacić.
Prezesi mają prowadzić również złą politykę kadrową, zwalniając wykwalifikowanych pracowników i przyjmując na ich miejsce swoich znajomych, których trzeba wszystkiego uczyć od początku.
Pismo zostało wysłane do Donalda Tuska i ministra skarbu Aleksandra Grada. Jak bunt przekłada się na działalność największego ubezpieczyciela w Polsce? Jak na wotum nieufności reaguje rząd? O tym wszystkim w dzisiejszych Faktach RMF FM.