Byki nie mogą się pozbierać

MWIE, Bloomberg
opublikowano: 10-01-2011, 16:06

Giełda nowojorska rozpoczęła sesję od  spadków, a na nastrojach wciąż waży piątkowy raport z rynku pracy. Nie pomagają też najnowsze doniesienia z kryzysowego frontu w Europie.

Po blisko pół godziny handlu wszystkie główne indeksy tracą około ¾ proc.

W piątek departament pracy poinformował, że w sektorze pozarolniczym przybyło zaledwie 103 tys. miejsc pracy, co było da inwestorów zimnym prysznicem po tym, jak raport ADP wskazywał, że przybędzie ich trzykrotnie więcej.

Rekordowe poziomy osiągnęły rentowności greckich obligacji rządowych. Po raz pierwszy od utworzenia strefy euro oprocentowanie papierów greckich przewyższa oprocentowanie papierów niemieckich o ponad 10 punktów proc. Inwestorzy obawiają się także, że Portugalia pójdzie śladem Grecji i Irlandii i wystąpi o pomoc Unii Europejskiej. Ważnym testem nastrojów będą zapowiedziane na ten tydzień aukcje obligacji hiszpańskich i portugalskich.

Po zamknięciu dzisiejszej sesji sezon wyników kwartach zainauguruje Alcoa. Po tym, jak w zeszłym roku spółki należące do indeksu S&P 500 pozytywnie zaskakiwały wynikami, w tym roku analitycy przewidują 14 – proc. poprawę wyników, wynika z danych zgromadzonych przez agencję Bloomberg.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MWIE, Bloomberg

Polecane