Było sporo chętnych na nowe obligacje 2-letnie

Marek Knitter
opublikowano: 2003-08-07 00:00

Ministerstwo Finansów sprzedało całą oferowaną pulę nowych 2-letnich obligacji wartości 2,8 mld zł. Wyniki aukcji — mimo że całkiem dobre — nie wywarły jednak większego wrażenia na inwestorach z rynku wtórnego.

W sierpniu inwestorzy mogli liczyć tylko na jeden przetarg obligacji. Resort finansów zmniejszył również podaż bonów skarbowych. Dlatego rynek miał nadzieję, że dobre wyniki przetargu obligacji z nowego benchmarku (seria, uznawana za punkt odniesienia) wzmocnią nie tylko segment 2-latek, ale również papierów z dłuższym terminem wykupu.

Analitycy spodziewali się, że inwestorzy będą mocno zainteresowani aukcją nowych 2-letnich obligacji. W ostatnich tygodniach, podczas trwającej wyprzedaży na rynku wtórnym, właśnie ten segment stracił najmniej. Popyt podczas aukcji wyniósł ponad 6,9 mld zł. Dlatego pewnie resort finansów ma jednak nadzieję, że uda mu się dziś, na dodatkowym przetargu, upłynnić papiery o wartości 560 mln zł. W ocenie analityków, jest taka szansa.

Co ciekawe, spory popyt, zgłoszony na aukcji, nie wpłynął na poprawę nastrojów na wtórnym rynku obligacji. Najprawdopodobniej dlatego, że — pomimo sporego zainteresowania inwestorów nowymi papierami — średnia rentowność na przetargu wyniosła 4,894 proc. W tym samym czasie dochodowość starych 2-letnich papierów na rynku wtórnym wynosiła około 4,93 proc.

— Po publikacji wyników aukcji, rentowności na rynku wtórnym spadły tylko nieznacznie. Można odnieść wrażenie, iż dane o aukcji były wręcz neutralne dla notowań papierów — ocenia Tomasz Zdyb, analityk Pekao SA.

Natychmiast po aukcji nowe 2- -latki znalazły się w ofercie brokerów z rentownością na poziomie 4,87 proc. Jest to pozytywny sygnał, mimo wciąż nie najlepszej sytuacji na rynku obligacji. Nie należy bowiem zapominać, że tyle właśnie wynosiła dochodowość starych 2-letnich papierów podczas ostatniego lipcowego przetargu.

Po dzisiejszej dodatkowej aukcji inwestorzy będą szykowali portfele na wrzesień. Resort finansów zaplanował na przyszły miesiąc trzy aukcje papierów skarbowych. Na początku ponownie będą zaoferowane obligacje 2-letnie, w kolejnych tygodniach papiery 5- i 20-letnie.

Na wyniki poszczególnych przetargów największy wpływ będzie miała sytuacja polityczna w kraju. Wrzesień jest miesiącem uchwalania budżetu na 2004 r. Każda próba powiększania deficytu budżetowego może zostać negatywnie odebrana przez rynki finansowe.

Na drugi plan schodzą za to ewentualne redukcje stóp procentowych.

— Rynek nie jest przekonany w 100 proc., że RPP zredukuje stopy we wrześniu. Z pewnością jednak inwestorzy oczekują jeszcze jednego cięcia stóp do końca roku — mówi Łukasz Tarnawa, główny analityk PKO BP.

Okiem eksperta

Krótki koniec krzywej dochodowości w najbliższym czasie będzie zachowywał się w miarę stabilnie. W perspektywie trzech miesięcy należy spodziewać się redukcji stóp procentowych o 50 pkt bazowych. Wsparciem dla kolejnych cięć będzie bezinflacyjne ożywienie gospodarcze. Zagrożeniem dla takiego scenariusza może jednak być rozluźnienie fiskalne i wysoki deficyt budżetu na 2004 r.

Ceny i rentowności dłuższych obligacji w znacznie większym stopniu znajdują się pod wpływem czynników zewnętrznych. Ożywienie, jakie spodziewane jest w USA, spowoduje pewnie utrzymanie na wysokich poziomach rentowności obligacji amerykańskich, a w efekcie europejskich i polskich.

Rafał Benecki analityk Banku Millennium