Cameron będzie domagał się silniejszego 'hamulca bezpieczeństwa'

PAP
opublikowano: 31-01-2016, 15:35

W czasie wieczornego spotkania z szefem Rady Europejskiej Donaldem Tuskiem brytyjski premier David Cameron będzie domagał się silniejszych uprawnień w celu powstrzymania imigracji z innych krajów UE - poinformował w niedzielę Reuter.

Według powołującej się na brytyjskie źródło rządowe agencji Cameron wyrazi przekonanie, że proponowany mechanizm "hamulca bezpieczeństwa", który umożliwi ograniczenie dostępu do zasiłków socjalnych dla imigrantów zarobkowych z innych krajów UE, wymaga znacznego wzmocnienia i musi to nastąpić natychmiast po brytyjskim referendum w sprawie członkostwa w Unii.

Propozycja "hamulca bezpieczeństwa" polega na tym, że każdy kraj członkowski UE miałby prawo do przekonania swych unijnych partnerów, że z powodu zbytniego obciążenia systemu opieki społecznej zawiesza się świadczenia dla pracowników z innych krajów Unii na okres maksymalnie czterech lat. Ma to być alternatywa dla postulatu Camerona, przewidującego wstrzymanie świadczeń socjalnych dla pracowników z UE co najmniej przez pierwsze cztery lata ich pobytu w Wielkiej Brytanii.

Według źródła Reutera brytyjski premier uważa, że kontroferta UE powinna mieć zastosowanie tak długo jak jest to niezbędne dla rozwiązania problemu, do czasu ustanowienia stałego mechanizmu.

Donald Tusk koordynuje negocjacje między Londynem a pozostałymi państwami UE w sprawie zmiany warunków członkostwa Wielkiej Brytanii w Unii. W poniedziałek ma on rozesłać do unijnych stolic projekt kompromisu, jeżeli taki zostanie uzgodniony.

Piątkowe rozmowy Camerona w Brukseli nie przyniosły zdecydowanych sygnałów, że porozumienie w sprawie postulowanych przez Londyn reform UE jest w zasięgu ręki. Zdaniem Camerona projekt kompromisu w sprawie dostępu do zasiłków socjalnych dla imigrantów zarobkowych z innych krajów UE nie jest wystarczający.

Ograniczenie dostępu do świadczeń socjalnych dla imigrantów z innych państw unijnych to najbardziej kontrowersyjny z czterech warunków, które Londyn chce renegocjować z UE przed referendum; ma się ono odbyć najpóźniej do końca 2017 roku. Większość państw UE i Komisja Europejska uważa, że to żądanie Brytyjczyków prowadzi do dyskryminacji i podważenia swobody przepływu osób w Unii.

Porozumienie ma przynieść szczyt UE, planowany na 18 i 19 lutego.

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane