CASE: Wzrost PKB w 2005 r. wyniesie 3,9 proc.; w 2006 r.- 4,5 proc.

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 2005-06-08 15:01

PKB wzrośnie w 2005 r. o 3,9 proc.; w 2006 r. 4,5 proc. - prognozuje Centrum Analiz Społeczno - Ekonomicznych (CASE). Według analizy Centrum, stopa bezrobocia na koniec 2005 r. wyniesie 17,5 proc., zaś na koniec 2006 r. 16 proc.

PKB wzrośnie w 2005 r. o 3,9 proc.; w 2006 r. 4,5 proc. - prognozuje Centrum Analiz Społeczno - Ekonomicznych (CASE). Według analizy Centrum, stopa bezrobocia na koniec 2005 r. wyniesie 17,5 proc., zaś na koniec 2006 r. 16 proc.

    Zdaniem Rafała Antczaka z CASE, który przedstawił w środę ocenę bieżącej sytuacji i prognozy dla Polski w latach 2005 - 2006, szacunki GUS dotyczące poziomu wzrostu gospodarczego w I kwartale br. (2,1 proc.) oznaczają znaczne wyhamowanie tempa wzrostu w ujęciu rocznym. Przyczyną tego jest silne spowolnienie dynamiki nakładów inwestycyjnych oraz niższa akumulacja zapasów.

    Antczak uważa, że o ile niższe zapasy były do przewidzenia, to niższa dynamika inwestycji (1 proc. wobec 7,4 proc. w IV kwartale ub.r.) jest sporym zaskoczeniem.

    Zdaniem analityków CASE, wytłumaczeniem tego może być fakt, że przedsiębiorcy są przekonani o wolniejszym tegorocznym wzroście gospodarczym i zwlekają z inwestycjami. Na decyzje inwestycyjne - podkreślają analitycy - może również wpływać większy niż wcześniej oczekiwano wpływ sytuacji politycznej związanej z prawiejednoczesnymi wyborami prezydenckimi i parlamentarnymi.

    Katarzyna Piętka, ekonomistka CASE dodała, że z porównania statystyki rachunków narodowych i przedsiębiorstw wynika, że spadkowi zapasów w dużych firmach towarzyszyła znaczna akumulacja zapasów w innych sektorach gospodarki. Może to oznaczać - zdaniem Piętki - że podjęte materiały zaangażowane w nie zakończone jeszcze inwestycje strukturalne zostały potraktowane jako wzrost zapasów.

    Jak podkreślił inny analityk CASE Przemysław Woźniak, spowolnienie wzrostu nie przełożyło się na rynek pracy. W pierwszym kwartale br. bezrobocie nadal minimalnie malało, co było związane z migracją zarobkową - przede wszystkim młodych mężczyzn z miast - poza granice Polski.

    Utrzymywała się dyscyplina płac - w pierwszym kwartale miał miejsce realny spadek płac o 1,3 proc.  Wzrost wynagrodzeń nie zrekompensował zatem podwyżek cen z ub. roku. Jak podkreślili eksperci CASE od początku roku następuje spadek prawie wszystkich indeksów inflacji, a cięcia stóp procentowych NBP (łącznie o 100 pkt. bazowych) nie nadążały za spadkiem inflacji. Ich zdaniem w tym roku nastąpią jeszcze obniżki o 25, a nawet 50 pkt. bazowych.

    CASE prognozuje, że w 2005 r. wzrost gospodarczy osiągnie 3,9 proc., lecz jego struktura będzie korzystniejsza niż w 2004 r. Silnymi czynnikami wzrostowymi będą w 2005 inwestycje. CASE prognozuje, że w latach 2005 -2006 wzrosną one rok do roku o 8-10 proc.

    Przyczyną wzrostu inwestycji będzie utrzymujący się wysoki popyt inwestycyjny wśród dużych firm prywatnych (na co wpłyną obniżki stóp procentowych) oraz dobra sytuacja finansowa firm. Ze względu na wybory parlamentarne (25 września) i prezydenckie (9 października) kurs złotego będzie poddawany presji politycznej. Według CASE, presja ta nie będzie miała jednak charakteru gwałtownego, lecz raczej będzie stopniowo wpływać na osłabienie złotówki.