CD Projekt podgrzewa emocje przed E3

opublikowano: 27-03-2019, 22:00

Producent gier przyznaje, że czerwcowe targi w Los Angeles to bardzo dobry czas na ogłoszenie daty premiery „Cyberpunka”.

CD Projekt opublikował wyniki za 2018 r. Jednak to nie na nie czekał rynek, ale na nowe informacje na temat gry „Cyberpunk 2077”, która rozpala wyobraźnię inwestorów i graczy. Nie zawiódł się. Możliwe, że już w czerwcu ujawniona zostanie data premiery wyczekiwanej produkcji.

CD Projekt, kierowany przez Adama Kicińskiego, na tegoroczne
największe targi gier komputerowych szykuje dużo niespodzianek. — Tegoroczne
targi E3 będą najważniejsze w historii spółki. Przygotowaliśmy naprawdę mocne
show — zapewnił prezes.
Zobacz więcej

GORĄCY CZERWIEC:

CD Projekt, kierowany przez Adama Kicińskiego, na tegoroczne największe targi gier komputerowych szykuje dużo niespodzianek. — Tegoroczne targi E3 będą najważniejsze w historii spółki. Przygotowaliśmy naprawdę mocne show — zapewnił prezes. Fot. Marek Wiśniewski

— Targi E3 to dobre miejsce, żeby ogłosić premierę gry. Są one w naszej branży najlepszym momentem na duże ogłoszenia — powiedział na konferencji Adam Kiciński, prezes CD Projektu.

Los Angeles czeka

Tegoroczne targi potrwają od 11 do 13 czerwca. CD Projekt nie ukrywa, że chce na nich mocno zaznaczyć swoją obecność.

— Tegoroczne E3 jest najważniejszym E3 w historii spółki. Przygotowaliśmy naprawdę mocne show — stwierdził prezes.

Spółka przygotowała na tę okazję niespodzianki, ale „żadną z nich nie jest artystka pop”. Zdementował też pojawiające się od jakiegoś czasu informacje o możliwym wykorzystaniu w grze wizerunku Lady Gagi. „Cyberpunk 2077” ma być największą grą w historii CD Projektu. Większa od pozostałych będzie też kampania marketingowa towarzysząca jej wydaniu. Obecne oczekiwania analityków zakładają, że premiera odbędzie się na przełomie lat 2019/20. Prace nad grą są zaawansowane, ale większość kampanii jest jeszcze przed nią.

— Nie jesteśmy do końca zadowoleni z gry, ale dlatego, że gra nabiera wysokiej jakości na samymkońcu. Jeszcze tam nie jesteśmy — powiedział Adam Kiciński.

Nad „Cyberpunkiem” pracuje obecnie ponad 400 osób, ale zespół już nie będzie się powiększał. „Cyberpunk” ma zostać wydany równocześnie na PC, Playstation4 i Xbox One, ale w przyszłości może też trafić na nowe platformy.

— Nasza technologia jest tworzona z myślą o kolejnej generacji. Redengine [silnik gier stworzony przez CD Projekt — red.] został zbudowany od podstaw w ten sposób, żeby był rozwijany z generacji na generację. Jeśli będziemy mieli szansę wydać „Cyberpunka” na kolejnej generacji konsol, to tak zrobimy — zapewnił prezes CD Projektu.

Nowy projekt

Strategia CD Projektu zakłada do końca 2021 r. wydanie dwóch gier AAA, z czego jedną będzie „Cyberpunk”, a druga nie została jeszcze zapowiedziana. Prace nad nią jednak trwają.

— Mówimy o nowym kontencie. Nakłady na razie są na bardzo niewielkim poziomie, ale proszę nie wyciągać pochopnych wniosków — to nie musi być gra typu „Wiedźmin 3” czy „Cyberpunk”. Nie planujemy też tak dużego zatrudnienia jak przy „Cyberpunku” — powiedział Adam Kiciński.

Liczba osób, które pracują nad tym projektem, jest „o rząd wielkości mniejsza”.

— Bardzo dużą wagę przykładamy do tego, aby po skończeniu „Cyberpunka” przejście do kolejnych projektów było naturalne i żeby ludzie nie czekali na nie zbyt długo. Mamy na to plan. Komunikujemy tylko „Cyberpunka”, ale robimy różne rzeczy — stwierdził prezes CD Projektu.

Nie czas na dywidendę

Choć CD Projekt pracuje nad „Cyber-punkiem” i rozwija inne projekty, to w ubiegłym roku grupie udało się zwiększyć zasoby gotówki do blisko 660 mln zł wobec 648 mln zł rok wcześniej. Na razie spółka nie myśli o redystrybucji skumulowanych zysków do akcjonariuszy.

— Potrafimy się dzielić i zasadniczo nie jesteśmy przeciwnikami dywidendy, natomiast nie mamy polityki dywidendowej i jesteśmy przekonani, że to nie jest dobry moment na myślenie o dywidendzie. Przed nami najbardziej wytężony okres prac oraz wydatków, a dywidenda to powinien być raczej rodzaj nagrody po dużym sukcesie, a nie przed. To jest jednak moja prywatna opinia — powiedział prezes, także akcjonariusz spółki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Suteniec

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy