Centrum Klima rozkręca się

ANP
opublikowano: 01-09-2010, 00:00

Przychody rosną i mają być lepsze od prognoz. Przestój w produkcji nie zaszkodził.

Przychody rosną i mają być lepsze od prognoz. Przestój w produkcji nie zaszkodził.

Specjalizujące się w produkcji i dystrybucji systemów wentylacyjnych oraz klimatyzacyjnych Centrum Klima od ponad dwóch tygodni działa w nowym zakładzie w Wieruchowie koło Warszawy. Inwestycja, początkowo szacowana na ponad 32 mln zł, ostatecznie miała kosztować 19,8 mln zł, ale będzie jeszcze tańsza.

— Wykonawca, firma Skalski, przekroczył termin realizacji inwestycji. Miało to wpływ na jego wynagrodzenie, które — zgodnie z warunkami umowy — zostało pomniejszone o karę 700 tys zł — mówi Marek Perendyk, prezes Centrum Klimy.

Przedsięwzięcie (budowa i wyposażenie hali) spółka finansowała z emisji akcji, z której uzyskała 31,5 mln zł. Pieniądze miały także pójść na wdrożenie systemu IT oraz zasilić kapitał obrotowy.

W trakcie przeprowadzki przez niemal 3 tygodnie spółka zaprzestała produkcji.

— Mimo przestoju wyniki sierpnia będą o kilkadziesiąt procent lepsze niż w takim samym okresie rok wcześniej. Obawy o załamanie wyników na skutek przeprowadzki okazały się bezpodstawne — dodaje Marek Perendyk.

Wczoraj spółka podała dane z półrocza. Jej przychody wzrosły o blisko 12 proc. r/r — do 39,10 mln zł, zysk netto zmniejszył się o 5,6 proc. — do 3,2 mln zł.

— Lekki spadek marży związany jest z wahaniami kursów walut oraz ze wzrostem cen metali. Ożywienie widoczne jest w sprzedaży, także krajowej. Drugi kwartał był rekordowy w historii spółki [22,05 mln zł przychodów i 1,9 mln zł zysku netto —przyp. red.]. Sądzę, że całoroczne przychody będą lepsze od prognozowanych — zapewnia prezes.

W tym roku spółka prognozuje 78,2 mln zł przychodów i 8 mln zł zysku netto.

Plany akwizycyjne Centrum Klimy, które zamierza przejmować firmy z branży, są aktualne. Na celowniku giełdowej spółki były dwa podmioty specjalizujące się w systemach wentylacyjnych.

— Teraz negocjujemy z jedną firmą. Jesteśmy na etapie jej badania. Z drugą zakończyliśmy rozmowy — mówi Marek Perendyk.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ANP

Polecane