Ceny spadły, buduj dom!

opublikowano: 2008-07-31 10:06

Tanieją izolacje, ceramika, drewno. Stabilizują się ceny farb i kostki brukowej. Tylko ta stal...

Wygląda na to, że zeszłoroczne szaleństwo cenowe materiałów budowlanych powoli się kończy. Po półroczu widać stabilizację, a w niektórych wypadkach nawet wyraźne spadki cen. Dowodem są obliczenia Grupy Polskie Składy Budowlane (PSB), która prześledziła ceny podstawowych materiałów budowlanych. Z analizy wynika, że w czerwcu 2008 r. w porównaniu z majem potaniały materiały w pięciu grupach towarowych, podrożały zaledwie w trzech, a w innych trzech się nie zmieniły. Od początku roku zmalały ceny aż w siedmiu z jedenastu grup materiałów.


Po gorączce
Największe spadki cen, sięga- jące 12,5 proc., zanotowano w czerwcu w grupie materiałów ceramicznych. Od początku roku potaniały one o 6,6 proc.

— Nie ma gorączki zakupów. Wszystkie materiały są dostępne od ręki, a producenci odbudowują zapasy. I wszystko wskazuje na to, że nie powtórzy się scenariusz z ubiegłego roku [gdy ceny rosły jak szalone — red.]. Rynek materiałów budowlanych charakteryzuje nienotowana od dawna stabilizacja — uważa Marzena Mysior-Syczuk z PSB.

O 6 proc. potaniały gazobetony, zanotowano też spadki cen silikatów, pokryć i folii dachowych, rynien oraz drewna i materiałów drewnopochodnych.

— Wyraźnie zmniejszył się popyt, a ceny były dotąd sztucznie zawyżane — mówi Ryszard Kowalski ze Związku Pracodawców-Producentów Materiałów dla Budownictwa.

Wzrost cen zanotowano w chemii budowlanej (2,9 proc.), materiałach izolacji termicznej (2,4 proc.) oraz izolacji wodochronnej (1,8 proc.).


Cisza przed burzą
Zdaniem Zbigniewa Bachmana, dyrektora biura Polskiej Izby Przemysłowo-Handlowej Budownictwa, może to być tylko pozorna stabilizacja.

— To m.in. wynik zmniejszającego się popytu. Nie ma spodziewanych inwestycji — mówi Zbigniew Bachman.

Dodaje, że kluczowy będzie III kwartał, najważniejszy dla budownictwa.

— Pokaże on dynamikę robót budowlanych. Na razie sprzedaż lokali stanęła, brakuje kontraktów w budownictwie infrastrukturalnym — ocenia.

Oznacza to, że ze stabilizacji cen mogą cieszyć się indywidualni klienci szykujący remont lub budowę domu.

— Dla dużych graczy to cisza przed burzą. Jak stanie budownictwo, będą spadać ceny. A jak się ożywi, to pojawi się efekt odrabiania strat — twierdzi Zbigniew Bachman.


Stalowy wyłom
Największe wzrosty cen widać w segmencie wyrobów stalowych. Według PSB, w czerwcu kolejny miesiąc z rzędu rekordowo drożały — o 4,1 proc. wobec maja. Od początku roku zaś wzrost wyniósł 14,7 proc.

— Rosną ceny energii, wody, koksu i koszt transportu, a to wszystko przyczynia się do wzrostu cen stali. Szacuje się, że od początku roku ceny w tym segmencie wzrosły od 30 do 80 proc., w zależności od asortymentu — mówi Andrzej Ciepiela z Polskiej Unii Dystrybutorów Stali.

Jego zdaniem, dalszych podwyżek nie zaakceptuje rynek.

— Teraz powinniśmy spodziewać się stabilizacji cen — dodaje Andrzej Ciepiela.

Szczegółową listę zmian cen materiałów znajdziesz w czwartkowym "Pulsie Biznesu".