Ceny w górę mimo wszystko

Anna Borys
opublikowano: 01-12-2006, 00:00

W czwartek rynek długu otrzymał dwa sygnały do sprzedaży, ale ceny się umocniły. Główny Urząd Statystyczny podał, że polski PKB w trzecim kwartale wzrósł o 5,8 proc. podczas gdy analitycy oczekiwali 5,5 proc. Szybszy rozwój gospodarczy inwestorzy postrzegają jako zapowiedź wyższej inflacji, a co za tym idzie — podwyżek stóp procentowych. Rynek zareagował jednak jedynie chwilowym osłabieniem. Podobnie ograniczony wpływ na ceny obligacji miała podaż obligacji. Ministerstwo Finansów w przyszłą środę zaoferuje dwuletnie obligacje za 3,0-4,0 mld zł. Znacznie zwiększona podaż powinna zwiastować osłabienie na rynku. Tak się jednak nie stało.

Wyższe ceny można zatem tłumaczyć optymizmem graczy. Wydaje się, że nadal decyduje o nim sytuacja na rynkach międzynarodowych, która sprzyja rejonom wschodzącym. Nie dziwi zatem, że o godzinie 15.30 rentowność dwuletnich obligacji wyniosła 4,65 proc., wobec 4,64 proc. w środę, pięcioletnich zjechała z 4,98 proc. do 4,96 proc. Dochodowość dziesięcioletnich zaś spadła z 5,16 proc. dzień wcześniej do 5,14 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Borys

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu