Wczoraj cena pszenicy spadła o 5,8 proc., a kukurydzy o 6,4 proc. w reakcji na miesięczny raport amerykańskiej agencji rolnej USDA. Agencja podwyższyła - wbrew oczekiwaniom rynku - prognozy zapasów tych zbóż.

- Jak się okazało, obawy o podaż ziarna w związku z okresowym brakiem opadów w Ameryce Płd. nie potwierdziły się, a obniżka zbiorów w Argentynie została z nawiązką zrekompensowana przez rosnącą podaż z innych krajów. Prognozę globalnych zapasów pszenicy podwyższono z 208 mln ton na 210 mln ton, a w przypadku kukurydzy ze 127 do 128 mln ton. W tym kontekście obserwowane w ostatnich tygodniach wzrostowe tendencje na rynku zbóż powinny zostać zakończone - komentuje Kamil Kliszcz w porannej nocie do klientów DI BRE.
Specjalista podtrzymuje opinię, że rynki zbyt dużą wagę przywiązują do krótkookresowych anomalii pogodowych, które ostatecznie mają ograniczony wpływ na podaż.
- Jednocześnie prognozy popytu nadal oceniamy jako bardzo optymistyczne i widzimy potencjał do dalszego wzrostu zapasów, a więc do kontynuacji spadków cen zbóż - dodaje Kamil Kliszcz.