Cersanit pokaże pazur za rok

KSA
opublikowano: 2008-02-18 00:00

Akcje spółki Michała Sołowowa ostatnio sporo zyskały na wartości. To zasługa mocnych fundamentów — twierdzi prezes.

Akcje spółki Michała Sołowowa ostatnio sporo zyskały na wartości. To zasługa mocnych fundamentów — twierdzi prezes.

W ciągu ostatnich pięciu sesji akcje Cersanitu podrożały o ponad 10 proc. To sporo — tym bardziej że nie pojawiły się ostatnio żadne cenotwórcze informacje na jej temat.

— Inwestorzy doceniają nasze solidne fundamenty — tłumaczy Mirosław Jędrzejczyk, prezes Cersanitu.

Producent wyposażenia łazienek rozczarował jednak wynikami z III kwartału. Przychody znacznie się poprawiły, ale z zyskiem było nieco gorzej niż w tym samym okresie przed rokiem. Zaważyły ujemne różnice kursowe i koszty kredytów na finansowanie ekspansji na Wschodzie.

— U nas nic nie dzieje się przypadkowo. Nawet jeśli wyniki przejściowo są nieco gorsze, to tylko ze względu na nasz szeroko zakrojony program inwestycyjny — tłumaczy Mirosław Jędrzejczyk.

Uwagę na to zwrócili analitycy Millennium DM w ostatnim raporcie na temat Cersanitu. Przyznali, że tworzenie wartości dodanej poprzez ekspansję krajową i zagraniczną jest jak najbardziej pożądane, ale bardzo obciąża wyniki spółki.

W „ochronie” zysków może pomóc wniesienie zorganizowanej części przedsiębiorstwa, czyli zakładu w Krasnymstawie, do utworzonej w 2006 r. spółki, którą Cersanit kupił pod koniec ubiegłego roku od Echa.

— Dzięki temu będziemy mogli amortyzować linie produkcyjne, które wciąż są w bardzo dobrym stanie — mówi Mirosław Jędrzejczyk.

Urealnienie wartości środków trwałych i amortyzację oparte na wartości rynkowej (co obniża podatek) umożliwiała tzw. zasada step up. Przepisy obowiązywały do końca 2006 r., ale Cersanit zdążył wykorzystać zapisy przejściowe. Prezes nie ujawnia jednak, jakiego rzędu oszczędności może to przynieść i nie chce się na razie odnosić do wyników Cersanitu z IV kwartału i całego 2007 r. Spółka opublikuje raport kwartalny pod koniec lutego. Wtedy też poinformuje rynek o planach.

— Przełomowy będzie dla nas 2009 r., gdy wszystkie nasze zakłady zagraniczne będą działać pełną parą — mówi Mirosław Jędrzejczyk.

Cersanit ma teraz fabryki w Polsce, Rumunii i Rosji. Niebawem ruszy produkcja w zakładzie na Ukrainie.