Cersanit zadowolony z Rosji

KSA
opublikowano: 11-10-2010, 00:00

Spółka wykorzystuje moce produkcyjne na Wschodzie niemal w 100 proc. Myśli o ich rozbudowie.

Spółka wykorzystuje moce produkcyjne na Wschodzie niemal w 100 proc. Myśli o ich rozbudowie.

Cersanit zamknął niedawno emisję akcji, z której uzyskał niemal 150 mln zł.

— Pieniądze będziemy wydawać stopniowo, w miarę potrzeb. Wciąż rozwijamy sieć sprzedaży na rynkach wschodnich. Nawiązanie współpracy z nowymi odbiorcami wiąże się z koniecznością wyłożenia sporej gotówki na ich zaopatrzenie w nasze produkty — tłumaczy Artur Kłoczko, przewodniczący rady nadzorczej Cersanitu.

Spółka ma zakłady produkcyjne w Rosji i na Ukrainie. Jest zadowolona z rozwoju tych rynków.

— Rosja i Ukraina traciły gwałtownie w kryzysie, ale teraz rynek szybciej się tam odradza. Wykorzystujemy moce produkcyjne w naszych fabrykach na Wschodzie niemal w 100 procentach — mówi Artur Kłoczko.

Być może czas pomyśleć o ich rozbudowie.

— Pracujemy nad zwiększeniem mocy produkcyjnych w Rosji o kilka milionów mkw. płytek ceramicznych rocznie — przyznaje Artur Kłoczko.

Na tym etapie nie ujawnia kosztów inwestycji ani terminu jej rozpoczęcia. Mówi jedynie, że spółka będzie wcielać projekt w życie "w najbliższym czasie".

Tymczasem polskie zakłady Cersanitu są nieco mniej obłożone — również dlatego, że rynki wschodnie w dużej mierze obsługuje fabryka ukraińska i klientów trzeba szukać w kraju i na Zachodzie. Zdaniem Artura Kłoczki, rodzime moce są wykorzystywane w 80-100 proc. w zależności od wytwarzanego asortymentu (płytki, ceramika, meble łazienkowe, wanny i kabiny prysznicowe).

— Polski rynek nie ma takiej dynamiki jak rynki wschodnie, ale jesteśmy dobrej myśli — mówi Artur Kłoczko.

Ostrożnie potwierdzają to analitycy DM IDMSA w ostatnim raporcie na temat Cersanitu: "Nie spodziewamy się gwałtownej odbudowy popytu, ale należy zauważyć, że tempo jego spadku już wyhamowało".

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KSA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu