TZMO ogłosiły wezwanie na wszystkie akcje Polleny Ewy, ale cena sugeruje, że nie musi skupić 100 proc.
Toruńskie Zakłady Materiałów Opatrunkowych (TZMO) ogłosiły wezwanie na akcje notowanej na giełdzie Polleny Ewy, znanego producenta kosmetyków. Za akcje na okaziciela inwestor płaci 11,35 zł, a za walory imienne — 17 zł. W porównaniu z notowaniami cena nie jest bardzo atrakcyjna. Ostatnio inwestorzy mogli sprzedać papiery po około 13 zł, a najwyższy kurs z ostatniego roku to 16,80 zł. TZMO wzywają na 100 proc. akcji, bo było do tego zmuszone. Udział inwestora w kapitale spółki przekroczył ostatnio 50 proc. Zapisy ruszą 19 maja i potrwają do 21 czerwca.
W ostatnich latach sytuacja finansowa Polleny nie była najlepsza. Spółka miała problemy z płynnością i notowała straty. Od momentu zakupu pierwszych jej akcji przez TZMO sytuacja poprawia się.
— Pierwszy kwartał był optymistyczny. Nie odnotujemy co prawda zysku netto, ale w porównaniu z wynikami sprzed roku widać znaczącą poprawę — mówił niedawno na łamach „PB” Przemysław Lis-Markiewicz, prezes Polleny Ewy.
Przez pierwsze trzy miesiące Pollena straciła 1,1 mln zł, czyli o 700 tys. mniej niż przed rokiem.