Chemia z Niemiec w polskim wydaniu

  • Alina Treptow
19-11-2014, 00:00

Restrukturyzacja, inwestycje i akwizycje — Global Cosmed układa biznes za Odrą.

Giełdowa firma kosmetyczna sprząta w Domal Wittolu, przejętej niedawno firmie specjalizującej się w artykułach kosmetycznych i chemii gospodarczej. Jest co porządkować — spółka była w upadłości. Jednym z powodów bankructwa były nierentowne kontrakty.

— Analizujemy je: z części rezygnujemy, inne renegocjujmy — informuje Ewa Wójcikowska, prezes GC. Global Cosmed (GC).

Porządki potrwają do końca pierwszego kwartału 2015 r. Rezygnacja z części umów spowoduje obniżenie przychodów niemieckiej spółki, które na koniec 2013 r. wyniosły blisko 30 mln EUR. O ile dokładnie? Jeszcze nie wiadomo. Z racji tego, że GC nie przejął zobowiązań, niemiecka spółka nie powinna pociągnąć w dół wyników grupy. Domal Wittol zakończy ten rok wynikiem w okolicy zera, w przyszłym powinien mieć pozytywny wpływ wynik grupy. Porządki trwają również w portfelu marek. Choć Domal Wittol specjalizuje się w private label, w portfelu ma również własne brandy: trzy dla płynów do prania i płukania tkanin (Domal, Triks, Frottee), pięć dla domowych środków czystości (Domax, Biophen, Oho, 3xW, Perfekt) i cztery dla produktówm.in. dla dzieci i zwierząt (Baby Care, Pet Care, Neon, Dynamic Care).

— Chcemy zrezygnować z części marek i skupić się na tych, które mają największe szanse na sukces, również poza rynkiem niemieckim — zapowiada Ewa Wójcikowska.

Część produktów trafi do Polski. Radomska spółka szczególnie duże nadzieje wiąże z rynkiem detergentów, które należą do mocnych stron niemieckiej firmy. W Polsce rynek jest wart 1 mld zł, w Niemczech kila razy więcej. W związku z planami ekspansji na rynku niemieckim spółka przymierza się do rozbudowy magazynu Domal Wittolu, który docelowo stanie się centrum dystrybucyjnym. Nie wyklucza też przejęć. W kraju w kręgu zainteresowania jest spółka, która dwa lata temu mogła pochwalić się przychodami na poziomie 30 mln zł. Do kolejnego zakupu może dojść w Niemczech.

— Równolegle do rozmów w Domal Wittolem interesowaliśmy się znacznie większą firmą, generującą roczne przychody na poziomie 90 mln EUR. Uznaliśmy jednak, że nie ma sensu kupować firmy z tak dużymi mocami produkcyjnymi bez gwarancji nowych kontraktów zapewniających ich wykorzystanie. Spółka jednak jest ciekawa i być może wrócimy do rozmów w drugiej połowie 2015 r. — zapowiada Ewa Wójcikowska.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Alina Treptow

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Chemia z Niemiec w polskim wydaniu