Jak choćby ze strony deklaracji chińskich władz, że od 14 lutego obniżą cła na część amerykańskich towarów w odpowiedzi na podobną zapowiedź waszyngtońskiej administracji.

Kupujący mieli też są sobą dane makro z rynku pracy, gdzie liczba osób po raz pierwszy ubiegających się o zasiłek dla bezrobotnych spadła mocniej niż oczekiwano do dziewięciomiesięcznego minimum.
Najlepiej w czwartek prezentowały się sektory usług telekomunikacyjnych i technologiczny. Z kolei najmocniejsza przecena stała się udziałem branży paliwowo-energetycznej w czym spora zasługa spadku notowań ropy naftowej.
Ostatecznie na finiszu sesji indeks blue chipów Dow Jones IA rósł o 0,30 proc. Wskaźnik szerokiego rynku S&P500 zyskiwał 0,72 proc. zaś technologiczny drożał o 0,88 proc.