Jak poinformowała Państwowa Administracja Przemysłu i Handlu (SAIC), władze przeprowadzą całoroczną kampanię, której celem będzie rozprawienie się z podróbkami produktów Disneya, podkreślając spore obawy, że fałszywe produkty szkodzą reputacji kraju.

To jedna z form wspierania rozwoju sprawiedliwego i konkurencyjnego rynku oraz ochrony międzynarodowego wizerunku Chin odnośnie zabezpieczenia praw własności intelektualnej – napisano w oświadczeniu.
Te „specjalne działania" mają trwać do października 2016 r.
Chiny starają się poprawić swoją reputację, czołowego producenta podróbek, replik torebek czy samochodów, które stwarzają poważne problemy globalnym markom, takim jak przykładowo iPhone Apple czy luksusowego detalisty LVMH.
Według oświadczenia SAIC, stworzone zostaną "zespoły ratunkowe", które pomogą chronić znaki towarowe Disneya, zwiększona zostanie liczba szkoleń dla pracowników zajmujących się wykrywaniem tego rodzaju przestępstw i rozszerzony monitoring odnośnie fałszerstw związanych z marką Disneya w Internecie.
Ponad 40 proc. sprzedanych towarów w Internecie w Chinach w ubiegłym roku było albo podrobione albo złej jakości, wynika z danych opublikowanych przez oficjalną agencję informacyjną Xinhua
Disney, tworzący kosztem 5,5 mld USD wspólnie z państwową firmą Shanghai Shendi Group park rozrywki Shanghai Disneyland (pierwotnie miał być otwarty w 2015 r.), ma nadzieję, że będzie w stanie skorzystać ze wzrostu w drugiej co do wielkości gospodarki świata, pomimo obserwowanego ostatnio jej spowolnienia.
W maju Disney otworzył swój największy – jak do tej pory - sklep w Szanghaju i coraz skuteczniej korzysta z szybko rosnącego rynku filmowego w Państwie Środka. Najnowszy film serii "Avengers" zajął drugie miejsce w lokalnym box office w pierwszym półroczu 2015 r. z wpływami rzędu 20,4 mld juanów (3,2 mld USD).
