Chiny i Bliski Wschód nęcą LPP

ANP
opublikowano: 2013-05-10 10:51

Odzieżowy gigant przymierza się do wejścia na rynki krajów Bliskiego Wschodu i ...Chin.

- Dość mocno rozmawiamy z kooperantami na Bliskim Wschodzie i sądzę, że w 2014 r. będą pierwsze sklepy franczyzowe (LPP za granicą rozwija wyłącznie sieć własną - red.). Chodzi o takie kraje jak Zjednoczone Emiraty Arabskie, Arabia Saudyjska, Kuwejt.Od kwietnia rozpoczęliśmy też mocne rozeznanie rynku chińskiego, co nie znaczy, że tam wschodzimy. Analizujemy rynek. Pod koniec roku będziemy wiedzieć czy i kiedy tam wejdziemy - powiedział Dariusz Pachla, wiceprezes LPP na konferencji prasowej.
Dodał, że Chiny to wielki rynek konsumpcyjny, nęcący , którego wartość będzie rosnąć.
- Nie wyklucza się robienia biznesu w miejscu, gdzie się  produkuje. Wprowadzilibyśmy kilka marek, nie chcę powiedzieć, że wszystkie - dodał Dariusz Pachla.
Przyznał, że gdyby spółka zdecydowała o wejściu do Chin, to zaangażowanie byłoby olbrzymie.
- Jeżeli patrzymy na największych naszych konkurentów,  m.in. Inditex - to oni mają większe ilości sklepów w Chinach niż w Rosji. Inditex chce mieć w Chinach ponad 400 sklepów - mówi wiceprezes LPP.
Dodał, że realnie uruchomienie sklepów w Chinach mogłoby nastąpić dopiero od 2016 r.
- Jeżeli wejdziemy do Chin, to pochłonie ogromne środki (spółka zamierza otwierać sklepy własne - red.) - mówi wiceprezes LPP.
Dla porównania, rozwój LPP w Rosji w ostatniej dekadzie pochłonęło około 300 mln zł.
- Sądzę , że po wejściu do Chin tempo wzrostu 20 proc. wzrost powierzchni byłby nie do utrzymania na obecnych rynkach. Do tego czasu jesteśmy w stanie rozwijać się w tempie 22-25 proc. rocznie - powiedział Dariusz Pachla.
LPP prognozuje wzrost powierzchni sprzedaży w tym roku o 145 tys. mkw. (plus 33 proc.). Wyda na to 360 mln zł.
Na koniec marca 2013 r. LPP miało 1104 sklepy.

Wiceprezes odniósł się też do planów dywidendy.
- Polityka dywidendowa deklarowana jest przez głównych właścicieli. Chcielibyśmy móc wypłacać 10 proc. dywidendy na akcję więcej co roku - mówi Dariusz Pachla.
Dodał, że priorytetem jest możliwość rozwoju, a jeśli z jakiś względów wypłata dywidendy będzie tę możłiwość zakłócać to dywidenda może być niższa lub może jej nie być wcale.   [ANP]

Możesz zainteresować się również: