Wcześniejszy rekord pochodził ze stycznia i wynosił 1,2 mln ton.
Umowa z Chinami jest kołem ratunkowym dla rosyjskich firm naftowych, które mają problem ze sprzedażą ropy w Europie z powodu gwałtownego spadku popytu spowodowanego epidemią koronawirusa. Jednocześnie w tym samym czasie Arabia Saudyjska zalała rynki swoją ropą walcząc o udział w rynku z Rosją.
Rosyjska ropa Urals, dostarczana transportem morskim, jest tańsza od ropy Brent o 3,50-4,0 USD na baryłce, twierdzą anonimowe źródła Reutersa.
Analitycy uważają, że rosyjska ropa posłuży Chinom do zwiększenia strategicznych rezerw. Eksperci Wood Mackenzie oszacowali, że chińskie rezerwy strategiczne i rezerwy komercyjne mogą sięgnąć 1,15 mld baryłek w 2020 roku, co pozwoliłoby zaspokoić popyt przez 83 dni. W 2019 roku sięgały 900 mln baryłek, a w 2014 roku tylko 200 mln.