Chiny mogą wjechać na polskie tory

Eugeniusz Twaróg
opublikowano: 05-12-2007, 11:24

Zbudowali najwyżej położoną kolej na świecie. Jadą do nas. Mogą sporo namieszać, bo ceny robocizny w Polsce osiągnęły Himalaje.

Po butach, ubraniach, zabawkach made in China przychodzi kolej na chińskie firmy kolejowe. W przyszłym tygodniu zjedzie do Polski chińska delegacja, reprezentująca ministerstwo kolejnictwa Chińskiej Republiki Ludowej, instytuty naukowe oraz firmę China Civil Engineering Construction Corporation, która zajmuje się zagranicznymi inwestycjami kolejowymi. Niewykluczone, że zajmie się też polskim rynkiem.

PKP Polskie Linie Kolejowe wiążą spore nadzieje z wizytą. Krzysztof Celiński, prezes spółki zarządzającej infrastrukturą, nie ukrywa, że chciałby, żeby chińskie firmy zainteresowały się modernizacją linii kolejowych nad Wisłą.

Z kilku powodów. Roboty w Polsce jest mnóstwo, a moce przerobowe krajowych przedsiębiorstw ograniczone. Tymczasem potencjał Chińczyków jest praktycznie nie do wyczerpania. Kolejny argument „za” to niższe koszty robocizny, które w Polsce osiągnęły bardzo wysoki poziom, zawyżając wyceny inwestycji kolejowych. Chińczycy mogliby uspokoić rynek, oferując niższe ceny. I wreszcie sprawa specjalistycznego sprzętu. Chińskie firmy dysponują nie tylko armią pracowników, lecz także posiadają odpowiednie urządzenia do remontu i budowy nowych linii kole- jowych. I na koniec jeszcze jedno — know-how. Po tym, jak zbudowali najwyżej położoną linię kolejową, łączącą Tybet z prowincją Quinghai, mogą zabrać się do każdej inwestycji.

Przede wszystkim jednak Chińczycy mają to, czego brakuje zachodnim firmom kolejowym, również zainteresowanym polskim rynkiem. Ludzi. Hiszpańskie, niemieckie czy brytyjskie firmy chętnie zabrałyby się do remontów w Polsce, ale rękami naszych pracowników i fachowców. A że tych na rynku jest mało, rozpowszechnia się proceder podkupywania sobie kadr. Chińczycy mogą zapewnić własny personel. Oczywiście tylko niższego szczebla. Funkcje kierownicze muszą pełnić osoby mające odpowiednie polskie zezwolenia i atesty.

Przemysław Wróbel, prezes Tchas Polska, ekspert budownictwa kolejowego, który kilka lat spędził w Chinach:  

Wejście Chińczyków na rynek kolejowy może wywołać sporo zamieszania, ponieważ będą oni w stanie zaoferować niższe ceny. I to znacznie. Jedna z chińskich firm, które działa na rynku budowlanym, jest o 30 proc. tańsza od konkurentów. W kolejnictwie może być podobnie. Niskie koszty to nie wszystko. U nas pokutuje mit Chińczyka, który robi wszystko ręcznie, ewentualnie przy pomocy osiołka. To fałsz, bo wyposażenie chińskich firm stoi na naprawdę światowym poziomie. Brakuje im jednak kadry kierowniczej mającej polskie uprawnienia oraz atestów sprzętu. Obecnie eliminuje ich to z roli głównych wykonawców, ponieważ nie będą w stanie spełnić podstawowych wymogów przetargowych. Jeśli jednak potraktują polski rynek poważnie, to kadry mogą sobie wynająć.

 

Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
×
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Polecane