Po sześciu latach ukrywania swoich rezerw, w lipcu Pekin pochwalił się 57-proc. ich wzrostem od 2009 r. wyprzedzając tym samym Rosję, stając się piątym krajem na świecie pod względem wielkości zapasów żółtego kruszcu.

Gromadzenie przez Chiny złota może potrwać przez jakiś czas, gdyż kraj stara się zdywersyfikować swoje rezerwy. Trzeba brać pod uwagę, że mają bardzo niski udział złota jako procent rezerw walutowych – ocenia Jordan Eliseo, główny ekonomista Bullion Co . z Sydney.
W porównaniu z najbardziej rozwiniętymi krajami ta alokacja wygląda wręcz symbolicznie. Jak wynika z danych World Gold Council, zaledwie 1,6 proc. swoich rezerw walutowych Pekin posiada w postaci złota, podczas gdy w przypadku Stanów Zjednoczonych udział ten sięga 73 proc., w Niemczech 67, zaś Francja i Włochy mają ten wskaźnik na poziomie 65 proc.
W połowie lipca chiński bank centralny informował, że zwiększył aktywa bulionowe do 1658 ton z 1054 ton w roku 2009. Największe rezerwy złota posiada USA, szacowane są na 8133,5 ton. Z kolei Rosja od 2005 r. potroiła wielkość swoich rezerw, które na koniec półrocza 2015 r. wyniosły 1275,05 ton.