Chłoń-Domińczak: Prezydent powinien zawetować ustawę emerytalną

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 2005-07-27 20:30

Wiceminister polityki społecznej Agnieszka Chłoń-Domińczak zwróci się do premiera, by zaapelował do prezydenta o niepodpisywanie uchwalonej w środę nowelizacji ustawy o emeryturach i rentach z FUS, która utrzymuje górnicze przywileje emerytalne. "Decyzja należy do premiera, ale będę namawiać, by zwrócił się w tej sprawie do prezydenta" - powiedziała Chłoń-Domińczak w środę PAP.

Wiceminister polityki społecznej Agnieszka Chłoń-Domińczak zwróci się do premiera, by zaapelował do prezydenta o niepodpisywanie uchwalonej w środę nowelizacji ustawy o emeryturach i rentach z FUS, która utrzymuje górnicze przywileje emerytalne. "Decyzja należy do premiera, ale będę namawiać, by zwrócił się w tej sprawie do prezydenta" - powiedziała Chłoń-Domińczak w środę PAP.

Sejm znowelizował w środę ustawę o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, bezterminowo przedłużając prawo do wcześniejszej emerytury dla górników. Górnicy będą mogli przechodzić na emeryturę po przepracowaniu 25 lat pod ziemią, bez względu na wiek.

Sejm przyjął też poprawki, które przedłużają o rok - z końca 2006 r. na koniec 2007 r. - termin obowiązywania obecnych uprawnień do przechodzenia na wcześniejsze emerytury. Dotyczy to wszystkich grup zawodowych pracujących w trudnych warunkach. W czwartek ustawą zajmie się Senat.

Chłoń-Domińczak podkreśliła, że utrzymanie prawa górników do wcześniejszej emerytury tworzy odrębną grupę w ramach systemu emerytalnego; jest to grupa, która już teraz ma korzystniejsze rozwiązania emerytalne niż inni ubezpieczeni. "Górnicy przechodzą na emeryturę średnio 13 lat wcześniej niż inni mężczyźni" - powiedziała wiceminister.

Dodała, że reforma systemu emerytalnego brała pod uwagę skutki starzenia się społeczeństwa oraz to, by składki emerytalne nie obciążały nadmiernie osób pracujących.

Podkreśliła, że przedłużenie terminu przechodzenia na wcześniejsze emerytury z końca 2006 na koniec 2007 r. oznacza o połowę mniejsze obciążenia dla budżetu niż wynikające z planowanego wcześniej przez posłów przedłużenia tego okresu do końca 2008 r. "Nadal jednak będzie to powodować konieczność szukania oszczędności lub podniesienia podatków" - powiedziała Chłoń-Domińczak.

Wiceminister finansów Elżbieta Suchocka-Roguska powiedziała w środę PAP, że prawo górników do wcześniejszego przechodzenia na emerytury nie obciąży budżetu w 2006 roku. "Jednak w późniejszych latach obciążą one znacząco budżet" - dodała.

Ministerstwo Polityki Społecznej zwracało uwagę, że uchwalone przez Sejm rozwiązania emerytalne dla górników będą wymagały dotacji z budżetu, która w 2010 r. wyniosłaby ponad 2,9 mld zł, w 2015 - ponad 7,6 mld zł, w 2020 - ponad 10,5 mld zł, w 2025 - 8,8 mld zł, a w 2030 - prawie 6 mld zł.